Pokaż wyniki od 1 do 20 z 43

Wątek: chusty AZIMI

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka Awatar anqa
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Gdańsk / Sopot / Warszawa
    Posty
    2,192

    Domyślnie

    macałam, bo uźywa osoba z rodziny małża - zdecydowanie nie polecam - cienka zwykła bawełna

  2. #2
    Chustofanka Awatar skrzywka
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    212

    Domyślnie

    ktoś może mi powiedzieć, czy poza tym, że splot nieskośnokrzyżowy się dobrze nie dociągnie, że materiał luźno tkany i cienki może się przetrzeć czy po prostu rozleźć, są jeszcze jakieś argumenty przeciw takim samoróbkom? jak argumentować to ludziom, którzy w życiu nie mieli prawdziwej chusty w rękach i nie mają też możliwości dotknięcia, czy motania w normalnej chuście?
    06.06.2010

  3. #3
    Chusteryczka Awatar Kanga
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa,Mokotów
    Posty
    2,709

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez skrzywka Zobacz posta
    czy poza tym, że splot nieskośnokrzyżowy się dobrze nie dociągnie, że materiał luźno tkany i cienki może się przetrzeć czy po prostu rozleźć,
    a to samo juz nie wystarczy??
    dodać jeszcze można komfort noszenia - materiał skośnokrzyżowy pracuje, inaczej się nosi w chuście, która się dopasuje niejako do rodzica i dziecka a inaczej w samoróbce.

  4. #4
    Chustofanka Awatar skrzywka
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    212

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Aga Zobacz posta
    a to samo juz nie wystarczy??
    dodać jeszcze można komfort noszenia - materiał skośnokrzyżowy pracuje, inaczej się nosi w chuście, która się dopasuje niejako do rodzica i dziecka a inaczej w samoróbce.
    a widzisz, niektórym nie wystarcza :/ więc szukam więcej argumentów
    06.06.2010

  5. #5
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jul 2009
    Posty
    2,882

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez skrzywka Zobacz posta
    ktoś może mi powiedzieć, czy poza tym, że splot nieskośnokrzyżowy się dobrze nie dociągnie, że materiał luźno tkany i cienki może się przetrzeć czy po prostu rozleźć, są jeszcze jakieś argumenty przeciw takim samoróbkom? jak argumentować to ludziom, którzy w życiu nie mieli prawdziwej chusty w rękach i nie mają też możliwości dotknięcia, czy motania w normalnej chuście?
    BARWNIKI

    dziecko lubi se possac chuste,
    z takiej g***wnianej bawełny trudno poweidziec co wyssie



  6. #6
    Chustofanka Awatar skrzywka
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    212

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez b.szczelna Zobacz posta
    BARWNIKI

    dziecko lubi se possac chuste,
    z takiej g***wnianej bawełny trudno poweidziec co wyssie
    teoretycznie tkanina ma jakieś certyfikaty. i jeszcze jedno pytanie - co za różnica, czy barwiony jest materiał gotowy, czy nitka? bo przecież wszystkie chusty są kolorowe, więc czymś barwione (no, prawie wszystkie ) Pytam, bo naprawdę nie wiem na czym polega różnica.
    Dla mnie osobiście to oczywiste, że dobry materiał musi kosztować. I np. natki mają, moim zdaniem, b.dobry stosunek ceny do jakości. Tylko, że kosztują 3 razy tyle co te samoróbki więc argumenty muszą być mocne, żeby przekonać kogoś, kto się na tym nie zna (tym bardziej, że dziewczyna pisze, że jej znajoma używa takiej chusty i sobie chwali )
    06.06.2010

  7. #7
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jul 2009
    Posty
    2,882

    Domyślnie

    roznica jest w certfikacie na bawelne poscielową
    a na bawelne do kontaktu z dzieckiem

    barwniki do chust są nietoksyczne nie wiem jak do takiej bawełny bo jej producent raczej nie przewiduje konsumpcji

    dla mnei roznica zasadnicza jest taka, ze to nie jest material przeznaczony do tego celu
    ale IMHO jak chca nosic to niech nosza chocby w zasłonie
    wątpie zeby w afryce sie przejmowali takimi pierdołami
    a w dawnej polsce nosili w czym sie dało, koc był ok
    mozna sie umowic, ze nie kazdy bedzie FANATYKIEM i jak im sie nosi ok to po co ich na sile uszczesliwiac



  8. #8
    Chustofanka Awatar skrzywka
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    212

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez b.szczelna Zobacz posta
    roznica jest w certfikacie na bawelne poscielową
    a na bawelne do kontaktu z dzieckiem

    barwniki do chust są nietoksyczne nie wiem jak do takiej bawełny bo jej producent raczej nie przewiduje konsumpcji

    dla mnei roznica zasadnicza jest taka, ze to nie jest material przeznaczony do tego celu
    ale IMHO jak chca nosic to niech nosza chocby w zasłonie
    wątpie zeby w afryce sie przejmowali takimi pierdołami
    a w dawnej polsce nosili w czym sie dało, koc był ok
    mozna sie umowic, ze nie kazdy bedzie FANATYKIEM i jak im sie nosi ok to po co ich na sile uszczesliwiac
    ooooo mamo, mądrze gadasz w sumie kobieto tylko jak przeczytałam w aukcji, że zaletą tych chust jest materiał cienki i luźno tkany, to sobie wyobraziłam, jak dociągam w tym Witka i mu dupka przez materiał wyłazi bo się akuratnie rozeszło
    06.06.2010

  9. #9
    Chustomanka Awatar malabru
    Dołączył
    Jul 2008
    Posty
    621

    Domyślnie

    To ja jeszcze też potwierdzę, że samoróbka. Konsultowałam rodzinę z taką chustą. Zwykła bawełna, farbowana jednostronnie. Sztywna jak szlag.

  10. #10
    Chustomanka Awatar kista1
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    1,491

    Domyślnie

    A wiec tak mam nieszczęście posiadania tej chusty, dostałam ja na prezent gwiazdkowy.na początku jak niunia była mała mało ja nosilam bo się nie dała zawiązać, nic dziwnego jak jej się pewnie materiał wzynal w nóżki. Ostatnio wróciłam do chusty i probowalam ja w nie nosić ale się nie da bo wzyna się w ramiona. To istna masakra, do tego zmechacila się okropnie po praniu i zostawia klaczki na ubraniu. Jak macie na coś takiego wydawać pieniądze to lepiej je od razu do kosza wyrzucić efekt będzie taki sam. Lepiej kupić używana nati,która jest niewiele droższa niż to badziewie.

  11. #11
    Chustoholiczka Awatar Bonita
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    W-wa
    Posty
    4,117

    Domyślnie

    Moja znajoma napaliła się na chustę. Znalazła na allegro chustę za 60zł (czyli Azimi lub jej krewniaczkę) we wzorze takim samym jak pościel jej Franka i była cała szczęśliwa że będzie miała do kompletu. Postanowiła jednak nie kupować nic dopóki nie wypróbuje noszenia w pożyczonej ode mnie chuście. Przyjechałam do niej z moimi chustami nauczyć wiązania.
    Po pierwsze była zdziwiona tym, że moje używane chusty są w tak idealnym stanie. Po drugie wyjaśniłam jej że materiał tej chusty za 60 zł to dokładnie ten sam producent tkaniny co jej pościeli. Mina jej zrzedła, bo pościel używana dość krótko już się zaszmaciła. Dla niej jakość materiału była podstawowym argumentem przetargowym.
    Basia 29/08/2009 Jacuś 15/08/2012

    Bycie położną grozi tym, że pęknie ci serce, ale to nic złego,
    ponieważ wydostanie się w ten sposób mnóstwo miłości.
    Staniesz się dzięki temu lepszą położną. [Stephen, mąż Iny May Gaskin]


  12. #12
    Chustofanka Awatar malutk_a
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    kraków
    Posty
    380

    Domyślnie

    ja mialam nimar a to to samo co azimi nie polecam po otwarciu smierrdziala tak,ze nos chcialo urwac i fakt zwykla poscielowka

  13. #13
    Chustoguru Awatar MonikaK
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    8,388

    Domyślnie

    moja koleżanka dostała "to coś". TRAGEDIA. Nie wiem jak jej wytłumaczę że to do niczego, na razie pożyczyłam swoją chustę, może zobaczy różnicę?
    eh.. cienkie to to, zwykły kawałek szmatki.... eh
    Ignacy 2009, Antoni 2011, Szymon 2014, Józek 2016, Franciszek 2018... fasolka 2020

    https://manymum.blogspot.com/

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •