Ale komu o tym mówię, to patrzą na mnie jak na wyrodna matkę. W jakiejś ksiązce przeczytałam, że to głónie producentom proszków dziecięcych zależy by rodzice byli przekonani, że są one niezbęne, i mnie to przekonało. My mielismy jedna taką paczkę, jak się kończyła to na próbę parę bodziaków wrzuiłam z naszym praniem, nic sie nie działo więc piorę ciuszki z naszymi ubraniami.




Wielka Niespodzianka 06.08.2018
Odpowiedz z cytatem