Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19

Wątek: 2 latek i siusianie tylko w pieluche

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie

    Mój ma prawie 2 lata, używamy jednorazówek, ale nocniki pojawiły się już jakiś 10 miesięcy temu i próbowalismy nienachalnie go zachęcić do korzystania. Całe lato biegał z gołą pupą albo w wielorazówkach - żeby czuł mokro (zimą mi się nie chce używać, bo długo schną i bardziej to kłopotliwe). Latem widać było, że jeśli chodzi o siku, to cos już łapie, ale kupa była całkowity zaskoczeniem - np. latał sobie nagi i coś go znienacka atakowało z tyłu - a to kupa była właśnie Potrafił zrobić w biegu i był autentycznie zaskoczony, że coś mu z tyłu wypadło. Bardzo to smieszne było. Od lata okresowo próbowaliśmy go bardziej zachęcić do nocnika, a ponieważ nie przynosiło to skutków - odpuszczliśmy. Założyłam, że jeśli do tej pory się nie uda, to latem zdejmiemy pieluchy i będzie chodził w majtkach - aż się nauczy.
    A tu w zeszłym tygodniu nagle sam stwierdził, że on usiądzie na nocnik i zrobił siku. I już od kilku dni sam lub na nasze zapytanie siada na nocniku i robi co trzeba - na razie 1 lub 2 razy dziennie, ale to już duzy postęp. Oczywiście bijemy brawa i chwalimy, ceremonialnie wylewamy do ubikacji. Mamy też książeczkę o nocniku, którą często czytaliśmy i czytamy.
    Jeśli chodzi o wstrzymywanie, to Hektor miał podobnie z kupą - jeśli widzielismy, że się zbiera i sadzaliśmy go na nocnik, to nie robił. Po pól godzine siedzenia poddawalismy się i zakładaliśmy pieluchę i wtedy robił kupę, ale dopiero po kilku godzinach. Więc zaprzestaliśmy tego, bo uznalismy, że go to stresuje i efekt jest odwrotny od zamierzonego.
    Więc mój wniosek na ten moment jest taki, że jeśli da się dziecku warunki do odpieluchowania i będzie się je zachęcało, to we właściwym dla siebie czasie dziecko zacznie korzystać z nocnika.
    2 lata to nie tragedia, choć przez porównanie z dziećmi przyzwyczajonymi do EC może się tak wydawać
    As a mother you learn what it is to be both martyr and devil. Rachel Cusk

  2. #2
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Beskid Niski
    Posty
    5,336

    Domyślnie

    ale w czym problem? dwulatek nie ma obowiązku sikania do nocnika
    jeśli nie chce, to widocznie nie jest gotowy. lepiej przeczekać kilka tygodni i spróbować znowu.

    też uwierzyłam w magiczną granicę dwóch lat i próbowałam jankę w grudniu odpieluchować. wytrzymałam tydzień sikania gdzie popadnie. po czym założyłam z powrotem pieluchę i przestałam męczyć ją i siebie.
    teraz janka często chodzi bez pieluchy, ale kiedy czuje, że będzie siku, przynosi pieluchę z szuflady i prosi, żeby jej nałożyć. przynajmniej wiem, że potrafi kontrolować pęcherz. dobre i to.
    nocnik stoi, przypominam jej o nim, czytamy nocnik maksa i liczę na to, że w końcu sama załapie, o co chodzi.
    nic na siłę.
    2007, 2009, 2016

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar Agut
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    okolice Grodziska M.
    Posty
    4,325

    Domyślnie

    dzieki dziewczyny za info! przekaze wszystko znajomej!
    aaaaaa i małe sprostowenia Tomek ma 2,5 roku! o rany a ja myslalam ze dwa hehehe

  4. #4
    Chustoguru Awatar Em
    Dołączył
    Jun 2008
    Posty
    7,194

    Domyślnie

    MOja też ma 2,5 i tylko w pieluchach. Jest już za duża, żeby zmienić na wielo bez jej zgody. Czekamy aż sama będzie chciała. Mamy czas do przedszkola...

  5. #5
    Chustofanka
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    153

    Domyślnie

    Również jestem zdania, że trzeba zapomnieć o temacie na jakiś czas, np miesiąc, a później znów zacząć.
    Może trzeba mu powiedzieć za miesiąc, że pieluszek już nie sprzedają w jego rozmiarze i że dostanie w zamian majteczki, np trenerki?

    Mój syn też nie chciał dać się przekonać, i podejmowałam kilka prób, kończyło się 5 zasikanymi kompletami w ciągu 2 godzin. Zapominałam na miesiąc. Az w końcu zdjęłam pieluchę definitywnie, wymieniłam mu nocnik, wcześniej miał 4 inne(!) i nie chciał na nich siadać. Sama wysmiewałam pomysły kupowania nocników za kilkadziesiąt złotych, aż w koncu sama kupiłam nocnik fotelik z pieluszkarni i był to strzał w dziesiątkę!
    Minął od tamtej pory miesiąc. Borys sam zdejmuje majtki i spodenki, robi siku do nocnika i woła że chce kupę. Tydzien temu jeszcze trzeba go było spod stołu wygrzebywać, żeby nie narobił w gacie.
    Owszem czasem zdarzają się siuśkowe wpadki, ale ma prawo, jest jeszcze malutki. Poza tym nosi trenerki, więc nie grożą nam zasikane kanapy.


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •