ja testowałam s i m i chmm.. nie wiem który dobry... widocznie niewymiarowa jestem w s - Mac był mocno przyklejony i iby ok, ale po dłuzszej chwili jednak jego łokieć lądował w mojej piersi...i przestawało byc wygodnie,
w m-było wygodnie, ale Maciuś trochę luźno - z rączkami na wierzchu było ok, ale jak sie przytulił to miałam wrażenie ze chusta nie podtrzymuje go dobrze.
materiały - piękne!!! biały w różyczki - zakochałam się! słodki i elegancki - drugi miałam czarno-bialo turkusowy - moje ulubione kolorki
Mac lubił ten materiał gryźć
wałeczki - tu miałam dylemat - dla dziecka super - nic się nie wpija, ale zmniejsza to kompaktowośc chusty - nie w każdą torebkę sie upchnie...jednak chyba wygoda dziecia ważniejsza...
przydałaby sie jakaś kieszonka na gryzaczek czy szmatkę jak np w Lucky baby, albo coś doczepianego ew.




Odpowiedz z cytatem


M. X.08 









a samemu to nie to samo 


