jessss jaka ja tępa jestem... myślałam, że jena i jina to ten sam rozmiar i nosiłam tylko w jenie... w sumie wydaje mi się, że było ok, tylko mi się z ramienia w stronę szyi zsuwał. Ale generalnie jestem zachwyconaŚwietny pomysł z tymi wałeczkami pod nóżkami dziecka. Bardzo miły w dotyku materiał. Może kolory nie moje, ale to dla mnie sprawa raczej drugorzędna. Faktem jest, że doceniłam pouche dzięki jendrulino. Bardzo praktyczna sprawa. Zimno jest a ja małego dałam radę w samochodzie wrzucić w poucha. I przelecieć z nim pod kurtką do urzędu
Bomba sprawa
![]()



Świetny pomysł z tymi wałeczkami pod nóżkami dziecka. Bardzo miły w dotyku materiał. Może kolory nie moje, ale to dla mnie sprawa raczej drugorzędna. Faktem jest, że doceniłam pouche dzięki jendrulino. Bardzo praktyczna sprawa. Zimno jest a ja małego dałam radę w samochodzie wrzucić w poucha. I przelecieć z nim pod kurtką do urzędu
06.06.2010 
Odpowiedz z cytatem








Próbowałam jeszcze tą większą, inaczej byłysmy z córką ubrane i nie mogłam jej wbić w M-kę. Ale niestety L jest za duża, córka w niej wisi a w M kiedy jesteśmy cieplej urane, to córka wbija mi się w brzuch...teraz już nie wiem co mogłabym wybrać. Czy większą czy mniejszą...chciałam kupić i mam dylemat. Chyba, że nie wszystkie są identyczne?







, ale na dłuższą metę zupełnie nie dałoby się nosić przy takim ściśnięciu. I strasznie ciężko wyjąć dziecko.. W L-ce Ninka obsuwała się mocno w dół podczas chodzenia i było przez to ciężej. Wywninięcie na ramieniu nie dawało też wystarczającego podparcia plecków. Mam wrażenie, że do prawidłowego dobrania rozmiaru istotna jest też szerokość w ramionach noszącego i rozmiar dziecka.
dla tej Pani 