Kubolec, 2 lata i miesiąc - noszony kilka razy w tygodniu, najczęściej domowo-uspokojeniowo, bo na spacery chce "siam" (wrrr, ostatnio wszystko chce "siam", łącznie z ubieraniem butów wspak, włażeniem i wyłażeniem z fotelika samochodowego, jedzeniem - wiem, że to fajne, ale jak wyciągam chustę to on też mówi, że "siam nogi da da, opa nieeeee" ).