Juana a miałaś już w ręku pierwszy tom Poczytaj mi mamo?
Z łezką w oku przypominam sobie jak mi mama czytała te książeczki i zastanawiam się jak to teraz wydali![]()
Nie, nie miałam w ręku, ale recenzja, która ukazała tutaj jest bardzo zachęcająca![]()
mama Julii (maj 2008) i Chłopczyka (styczeń 2015)
Ja oglądałam (i już mam w schowku ofc). Jak widać na obrazku książka jest prostokątna, ale w środku są jakby "skany" tych słynnych małych książeczek - więc kształt kwadratu zachowany. Zrobione jest to imo fajnie - wewnątrz jest kilka tych książeczek, każda zaczyna się swoją oryginalną okładką, na drugiej stronie ma wszystkie dane ze stopki, czyli tak jak było, potem lecą kolejne strony, a kończy się każdorazowo tą stroną tylną "poczytaj mi mamo" (nie wiem, czy jasno się wyrażam?). Tyle w temacie wyglądu. Z wrażenia nie sprawdziłam ile jest tych książeczek/bajek w środku, tak mi się ręce trzęsły i wspomnienia kłębiły
![]()
A padłam na wstępnie, bo wszystko zaczyna się od mojego ulubionego wiersza "gdzie się podziały moje daktyle z ilustracjami Lutczyna, który chodził mi ostatnio strasznie po głowie i żałowałam, że książeczka się gdzieś straciła.
Marta, mama Stasia - 2007 i Józina - 2010
Stasiek poleca
Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego w słowa. Julian Tuwim
W linku, który podałam wyżej recenzja obejmuje cechy fizyczne książki i zawiera spis tytułów![]()
mama Julii (maj 2008) i Chłopczyka (styczeń 2015)
Anemonka, jeszcze znam jedną taką książkę: Muk w podróży dookoła świata
Trzymałam ją w ręce na Targach Książki w Krakowie. Jest pięknie i solidnie wydana i niezwykle barwna
No i oczywiście z mnóstwem szczególików tak jak Mamoko.
mama Julii (maj 2008) i Chłopczyka (styczeń 2015)
Marta, mama Stasia - 2007 i Józina - 2010
Stasiek poleca
Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego w słowa. Julian Tuwim