Ja wkładam tę wkładkę dodatkową z pszczoły + wkład bambusowy kupiony dodatkowo. Przesikuje na wylot, a nie bokiem. Kupię Ludwika, zobaczę co da się zrobić.
U nas pszczoła sprawdza się rewelacyjnie w nocy, to nasza ulubiona nocna pielucha. W dzień nie zakładam, bo jakoś nie znalazłam spodni w których mogłabym upchać ten big-odwłok![]()
Jak jest gorąco to spodnie niepotrzebne ;D
Testowałam pszczółkę AIO, szkoda, że tak krótko, bo nie jestem w stanie wypowiedzieć się na wszystkie tematy, ale to co mogę napisać:
- pieluszka zgrabna, nie tak malutka jak Itti Bitti, ale przez to dla mnie bardziej funkcjonalna (może być zarówno na dzień jak i na noc)
- krój całkiem fikuśny (falbanka na plecach super prezentuje się na dziecku )
- miękka (i tutaj dla mnie wygrywa z Itti Bitti SIO, której wkłady są twarde)
- mocne napy
- fajne rozwiązanie, ze do AIO można jeszcze wkładkę dorzucić
Dziękuję za możliwość testowania![]()
Mam swoje własne pszczółki, juz trzy sztuki, bo to jedna z niewielu pieluch, których Fran mi nie przesikuje nad ranem.
Dziwne, bo mimo, że synek nie należy do grubasków (a ma dopiero 2,5 mies.) pieluchy leżą na nim dobrze i nie robią jakiejś super wielkiej pupy. Może jedynie jest ciut szeroko w kroku po włożeniu wkładki bambusowej. To są też jedyne pieluchy, które nie są wilgotne przy nóżkach, to zasługa tych falbanek i specyficznego wszycia gumki.
Fajny jest ten gruby pul, jakby podwójny, bo nie dotyka się tej "gumowej" powierzchni podczas wkładania wkładki, łatwo sie też przewraca je na lewą stronę do suszenia.
Chciałabym mieć jeszcze kilka pszczółek i przymierzam się do uszycia czegoś "a'la w podobie"![]()