Inaczej wyobrażałam sobie te walentynkowe motyle.
Inaczej wyobrażałam sobie te walentynkowe motyle.
Mnie się podoba i wzorek i koloryJakbym miała kasę to kupiłabym i poszyła z nich poszewki na poduszki bo az się proszą kolorystycznie do pokoju Zuzi
![]()
ChustoHolizm
Zuzia 21.12.2005
Ania 26.06.2008
Mateusz 04.08.2011
Doradca - Partner Akademii Noszenia Dzieci
Kolory nawet, ale za bardzo realistyczne...szkoda, że ich nie uprościli
ufff ciesze sie, ze mi sie nie podobaja i sie nie spodobaja, bo sie troche obawialam, ze bedą takie, ze mi sie ich zachce, a wtedy skad kase brac.....
Ania - żona i matka trójeczki rozrabiaków
bardzo ładne!
eeeej laski, wcale nie są takie brzydkie... mi się podobają, i myślę, że na lato będą idealne
a swoją drogą, jestem pewna, że za jakiś czas, część zmieni o motylkach zdanie![]()
ANIA
chuściane dzieci:
Jakubek 07.09.06 & Zuzka Matyśka 14.03.08
Nie podobają mi się.
Może to dlatego, ze ciagle mam przed oczami chustę w malowane motylki.
IMO niebrzydkie, ale bardziej mi pasują te motylki na zasłonki - nawet do naszej sypialni by pasowałycałe szczęście że ich nie chcę, uffffff.....
![]()
moje lwice: Jadzia -05.08.2000, Justynka - 15.08.2009
Piękne, tylko didek może zrobić motyle, które nie są słodkie
Szkoda że tylko baumwolle
Mati - 19 kwietnia 2005
Lilianka - 04 stycznia 2009
www.MamaZen.pl - CHUSTY: Miluli, Natibaby, Hoppediz, LennyLamb. PIELUSZKI: bumGenius, Flip, Close, Bambino Mio, LennyLamb, Happy Flute.
Sklep stacjonarny, wypożyczalnia chust i nosideł, warsztaty i konsultacje chustowe: MamaZen, Gdańsk-Przymorze Centrum Horyzont, ul. Obrońców Wybrzeża 23 box 13
Doradca Noszenia ClauWi®
ładne)
Co jest najśmieszniejsze w ludziach: Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.
*Paulo Coelho*