Pokaż wyniki od 1 do 20 z 90

Wątek: Bambusik LennyLamb!

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar pszczoła
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Toruń
    Posty
    3,950

    Domyślnie

    Miałam błękitną. Nie przepadam za LL, ale bambus mnie powalił. Może trochę nierzetelna będę, bo już dużo nie noszę, i moje motanie ograniczyło się do lali konsultacyjnej - ale super fajnie mi się ją dociągało, mięciutka, nie za cienka, też miałam wrażenie chłodu Może to kolory, a może skład chusty.

    Zauroczył mnie bambus i polecam go na lato bardzo


    Dzięki!
    wspieram w rodzicielstwie

    Doradczyni Noszenia ClauWi®
    Doradczyni po kursie podstawowym Die Trageschule ®

  2. #2
    Chustonoszka Awatar maariposa
    Dołączył
    Nov 2009
    Miejscowość
    Bemowo
    Posty
    99

    Domyślnie

    Ja też testowałam błękitną ale po raz ostatni zdecydowałam się na testowanie w takie upały Żałuję, że nie przemyślałam sprawy i nie przeskoczyłam na koniec kolejki bo moje umordowane gorącem dziecię uciekało z krzykiem na widok chusty
    Co do samej chusty to bardzo miła w dotyku, mięciutka, dość śliska, cieniutka, bardzo kompaktowa. Nosiłam z przodu i z tyłu i było nam obu wygodnie, choć niestety nie dałyśmy rady wybrać się na dłuższy spacer bo obie płynęłyśmy po parunastu minutach przytulania W takie tropikalne upały noszenie w czymkolwiek zdecydowanie odpada ale myślę, że gdyby było parę stopni mniej to bambusik LL byłby idealny bo pięknie się dociąga, ładnie rozkłada ciężar i węzełek wychodzi malutki. Kolor to niestety zupełnie nie moja bajka ale jeśli chodzi o nośność i komfort wiązania to jak najbardziej polecam
    Dziękuję bardzo za możliwość testowania!

  3. #3
    Chustofanka
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    347

    Domyślnie

    LL tropikalna
    Mam diament z bambusem i spodziewałam się, że LL będzie równie miękka a okazała się dość sztywna. Mało chust w rękach miałam i nie wiem skąd ta różnica - może o sposób tkania chodzi?

    Chusta nosi się super, na długim spacerze nie musiałam jej poprawiać ani razu, trzymała się idealnie. Wcale nie czułam tych pięciu kilogramów przed sobą. Jeśli pojawią się kolejne kolorki na pewno dołączę ją do mojego stosiku.
    dziękuję za możliwość testowania

  4. #4
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Beskid Niski
    Posty
    5,355

    Domyślnie

    błękitny poranek to pierwszy bambus, z jakim miałam do czynienia. wrażenia bardzo pozytywne.
    bardzo miła w dotyku, po prostu przyjemnie jest ją trzymać w ręku
    kompaktowa, składa się w małą kostkę. dobrze się wiąże i dociąga, jest przewiewna.
    kolory rzeczywiście zyskują dopiero po zamotaniu

    bambus do mnie przemówił
    2007, 2009, 2016

  5. #5
    Chustomanka Awatar saaudade
    Dołączył
    Nov 2009
    Miejscowość
    far far away
    Posty
    734

    Domyślnie

    ja testowałam błękintną
    kolor jak dla mnie bajeczny odrazu mi się spodobał, a jak założyłam to już nie chciałam jej zdjąć, bardzo mi się było przykro z nią rozstać. Zresztą Hani też świetnie nosi, idealnie dociąga, bez najmniejszego wysiłku, a do tego tak cudnie chłodna...uwielbiam chłodne chusty. No i tyle.
    Od nas celujący poważnie się zastanawiam czy nie nabyć
    Hania- 2009, Marynia-2011, Zuzia-2014
    Moje miejsce na ziemi .... http://mojewichrowewzgorze.blogspot.com/

  6. #6
    Chustomanka Awatar fizbach
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Zielona Góra
    Posty
    559

    Domyślnie

    Testowałam Błękitny Poranek.
    Kolor świetny. Pasuje do codziennego chodzenia, żałuję, że nie będzie go w szerszej sprzedaży. Mięciutka w dotyku.
    Pierwszy raz nosiłam w bambusie, wcześniej używałam głównie chust żakardowych. LL potrzebuje dokładniejszego dociągnięcia, ale za to solidnie trzyma. Byłam zaskoczona, bo wydaje się być bardzo cieniutka. Naprawdę świetna.

    Dostaje ode mnie solidne 5.

  7. #7
    Chusteryczka Awatar franciszka
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    53° 07' N 23° 10' E
    Posty
    2,554

    Domyślnie

    Testowałam Błękitny Poranek
    Na początku bardzo się zdziwiłam, że 100% bawełna taka fajna i..... okazało się, że jednak bambus (a już myślałam, że poprzedniczka przesyłki pomyliła )
    W dniu dostarczenia przesyłki przez listonosza miałam spotkanie chustowe. Dzięki temu szersze grono mogło pomacać, podotykac i zamotać Przypadł do gustu
    Jakość nie najlepsza, bo M. poprzestawiał mi programy w aparacie, a ja jak zwykle nie sprawdziłam




    Moje dziecko mało chustowe, ale od czego spryt i umiejętności negocjatorskie Udało mi się na krótko (około 40 min) zamotać Młodą w plecak, artystycznie wywinąć i wywiązać ogony I było super....
    Ten bambusik spędził z nami trzydniowe wakacje na Mazurach i... nam się podobało

    Fotki z akcji... no cóż, w warunkach nosicielskich M. nie był z nami i fotek brak, ale jak dzieć się nudził, to mama zabawiała i oto jest:



    I tak: daję 5 - za moje kolory
    daję 5 za nośność i szybkość motania - pomimo 5 m, które testowałam
    Nie trafiliśmy w mega upały, więc noszenie było super!!!

    Dziękuję za możliwośc testowania!!!

    W razie sprzedaży TEJ chusty potestowej proszę o możliwość jej kupienia - kocham niebieski z brązem

    M. X.08 [*] M. X.12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •