Testowalysmy błekitny poranek. A wiec chusta mieciutka, z meszkiem, śliska. A ja takie uwielbiam. Bardzo dobrze sie dociąga, nic sie nie wrzyan po dluzszym noszeniu i nie opada. Ogólnie super!
Testowalysmy błekitny poranek. A wiec chusta mieciutka, z meszkiem, śliska. A ja takie uwielbiam. Bardzo dobrze sie dociąga, nic sie nie wrzyan po dluzszym noszeniu i nie opada. Ogólnie super!
Testowaliśmy Tropikalny.
Czytając powyższe recenzje, doszłam do wniosku, że jesteśmy z mężem chustowymi nieudacznikami. Dla nas chusta jest z śliska i przy prostym plecaczku (i wiecznie wierzgającym młodym) materiał "uciekał" spod pupy. Po 45 minutach było mi już za ciężko (10 kg żywej wagi)
Chusta ma też swoje plusy. Dobrze się dociąga i jest o wiele ładniejsza niż wydaje się na zdjęciach.
Przy całej sympatii dla rodzimej inicjatywy, nie kupiłabym.
Dziękuję za możliwość testowania.
![]()
Testowałam Błękitny Poranek. Co za bladawiec, myślę, że jakbym miała inny kolor, to chusta by mnie bardziej chwyciła za serce
Plusy:
Ściśle tkana. To zawsze do mnie przemawia. Porządna szmata. W teksturze (ścisłość/gęstość/cienkość) podobna do Easycare, tylko Easycare nie jest śliska.
Cienka - obiecująca na lato.
Relacja cienkość / nośność bardzo dobra wg mnie.
Śliska - łatwo się wiąże i dociąga, pod warunkiem, że nie wiążecie dziecka w śliskim kombinezonie na sobie, odzianej w śliską kurtkę. wtedy masakra.
Minusy:
Śliska! Wiązanie na odzienie wierzchnie ze śliskich tkanin naprawdę odpada.
Śliska! - łatwo się wiąże i dociąga, ale łatwo też "ucieka"
Kolor - no ale to rzecz gustu.
Podsumowanie: na lato powinna być super!
testowałam Tropikalną
kolory mi osobiście podobały się bardzo - żywe i piękne;
chustę się łatwo zakłada i dociąga - zachwyciło mnie to, nie miałam też problemów z węzłem, bo jest cienkanie wiązałam plecaczka, więc nie wiem jak by się na plecach sprawdziła ale z przodu nosiło się bardzo wygodnie.
Mi chusta bardzo przypadła do gustu i żal mi się było z nią rozstać.
Dziękuję za możliwość testowania.
testowałam tropikalną.
kolory - rzecz gustu- nie moje, ale ładnie na mnie wyglądały
w ogóle się czułam w niej letnio i cieplej się robiło od patrzenia na nią... taka pozytywna energia
bardzo podoba mi się jej cienkość (nienawidzę grubaśnych węzłów) jest tez lejąca i jakby śliska...łatwo ją dociągnąć, łatwiej niz bawełnę,
genialnie odejmuje ciężar - nosiłam 8 kg Maćka z przodu ( przy plecaczku potykałam się o ogony)
a z tyłu- prawdziwe wyzwanie 25 kg - 5-cio letniego Damiana - który był zachwyconyja mniej - bo jednak ramiona bolały ale bez chusty jestem w stanie wziąć go na dosłownie kilka minut - tu nosiłam po domu ok pół godziny czyli dopóki nie wymiękłam
)
i tak sobie myślę ze bardzo ta chusta by się nam przydała w wakacje kiedy to Damian nam zasypiał na plaży i musieliśmy go taszczyć na barana....ciężko było - ta chusta dałaby radę.
spodobała się mężowi a to komplement bo on raczej manducowy niż chustowy
ode mnie chusta na 5 (szczególnie na lato bym polecała)
FOTY :
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Ostatnio edytowane przez panthera ; 09-04-2010 o 20:59 Powód: wstawianie fotek - cały czas sie uczę :))
Damian 07.01.2005
Maciek 07.09.2009
Tomek 17.04.2014
Jaś 15.01.2013 [']
1% Maciek
https://subkonta.jim.org/nasze-dzieci/profil?id=778572
uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny
a ja się zagapiłam i jakimś cudem byłam zapisana w dwóch kolejkach i testowałam również Błękitny Poranek.
pierwsze wrażenie po wyjęciu z paczki- najbrzydsza chusta, jaką kiedykolwiek miałam w ręce- przypominała męską szpitalną piżamę
po zamotaniu zyskała szlachetnośc (nie że dzięki mojemu genialnemu wiązaniu, co to to nie![]()
)
chusta równie świetna w akcji jak bambusik tropikalny,który od kilku dni gości na stałe w moim domu![]()
Testowałam Tropika
Kolorystyka mnie bardzo urzekła, kolory bardzo ożywcze, energetyczne, ale nie żarówiaste. Zwłaszcza fiolet mi przypadł do gustu. Chusta bardzo dobrze się prezentuje na noszącym
Splot dość ścisły, ale przy tym chusta nie jest gruba, łatwo się dociąga. Natomiast jej "śliskość" ma dla mnie dwojaki wymiar - przy kieszonce i 2x plusem jest właśnie łatwość dociągnięcia, natomiast przy kilku próbach samodzielnego zawiązania plecaka (choć trzeba wziąć pewnie pod uwagę fakt, że cały czas jeszcze się uczę...) za każdym razem materiał uciekał spod pupyDopiero przy pomocy męża udało mi się Małą wrzucić na plecy i chwilę ponosić.
Niestety wielkim rozczarowaniem dla mnie była nośność chustyPrzy 10kg żywej wagi czułam na swoich barkach jakieś 7 z nich
Największą porażką był spacer w 2x - myślałam tylko o tym by jak najprędzej wrócić do domu i się rozwiązać
Ale też w kieszonce i plecaku prostym czułam podobnie ciężar. Brałam też pod uwagę, że może źle wiążę czy co, ale dla porównania zamotałam się w mego leona i już wiedziałam, że to nie kwestia wiązania, ale właśnie chusty...
Jak dla mnie, chusta dla lżejszego dzieciaczka. Być może przy kolejnym chuściochu się skuszę?
Ogólnie daję 4.
Dziękujemy za możliwość testowania![]()
Julka (VII 2009), Kornelia (V 2013), Konstanty (IX 2014)
Mój blog szydełkowy: sylabelle.blogspot.com
FB: https://www.facebook.com/sylabellesylabelle