Mam tak samo. Sama nie wiem czy bardziej mnie wkurza czy dołuje taka walka z własnym dzieckiem. Więc się nie wtrącam. Przy takim podejściu do sprawy nawet nie wiedziałabym od czego zacząć tłumaczenie, że metoda "leż i morda w kubeł" jest niekoniecznie słuszna. Dlatego unikam innych for (forów??). No i jak już dzisiaj pisałam w wątku Hanti - obcy mi ludzie, obce dzieci, i tak nie mam na to wpływu, więc co mnie to obchodziZamieszczone przez petisu
![]()





Odpowiedz z cytatem