Żeby było jasne - to nie chusta jest przyczyną wzmożonego napięcia, to problem neurologiczny (mój miał wzmożone napięcie od urodzenia i lekką asymetrię też)
4miesiące to taki okres kiedy dziecko ma taki 'bunt" na wszystko - wózek, chusta, wymień - będzie mu się nie podobało (nie każde i nie na wszystko, ale często...)
Co masz zalecone? Zajecia z fizjoterapeutą? Właściwa pielęgnację? Odpowiednie noszenia?
Przy wzmożonym napięciu ważny jest kontakt całego ciała z "podłożem" także chusta zamotana w symetryczne wiązanie może pomóc - ALE jak się w niej pręży - to nie...
Na asymetrię pilnowanie równego układania tzn jak np śpi w chuście z główką w prawo to przekładasz w lewo itp
Mój się nie prężył, fizjoterapeutka zabroniła chusty, neurolożka pochwaliła - i bądź tu mądry i pisz wiersze...
Moim zdaniem - na razie sobie odpuść chustowanie jak widzisz, że dziecko źle reaguje na chustę - stosuj sie do zaleceń fizjoterapeuty, obserwuj zmiany. Jeżeli już w czymś nosic takie dziecko - to właśnie w chuście, w żadnym nosidełku - tak, żeby całe ciało było otulone i "stymulowane" kontaktem z materiałem.
A ile waży? Bo może pora na tkaną? może byłoby lepiej...
Lepiej nie ryzykować rzecz jasna, ale ja chustowałam i fizjoterapeutka była zdziwiona postępem u mojego synka, dla neurolożki to była zasługa chusty...
Często lekarze nie wiedzą o czym mówisz mówiąc o chuście - można zanieśc i pokazać zamotanie - albo poszukać prochustowego terapeuty...
Ale nic na siłę.






Odpowiedz z cytatem
