Cytat Zamieszczone przez primka_ak Zobacz posta
my mamy dziki krzyk przy ubieraniu się - polarek a dokładniej rękawki no i znienawidzona czapka i wiązanie jej pod szyją... a jak zaczynam motać małą to po malusiu się wycisza a przy ostatnim suple mała śpi jak suseł... ludziska jak się patrzą to widzę, że nie dowierzają.... no cóż - magia szmaty działa na moją pannicę
bo to troszke tak jagbyś udusiła dziecko jeszcze przed chwilą dawało znaki życia a potem już nie

ja u rodziców bez problemu, ale u siostry to nie dość że stara się pomóc to jeszcze jest strasznie gorąco i ciasno