ja zawsze piorę na 1200 obrotów i jakoś strasznie mi sie polarki nie psuły. no kulkowały sie troche ale dalej się nadają do użytku nawet dla baardzo delikatnej skóry mojej niuni.
chociaż... jedna wkładka mi sie taka bardziej szorstka zrobiła i nie wiem dlaczego... a ten sam polarek wycięty z tego samego kawałka co reszta wkładek..