eee tam. bez przesady z tą wrażliwością. ja moge powiedzieć. mam 5 wiązanek, jednego poucha i jedną kółkową. niby w normie. sęk w tym, że od pół roku nie nosiłam w ogóle, bo Michał wyrósł z chustowania, a z żadną rozstac się nie umiem

raz nawet spróbowałam. rozstac się z kółkową. ale nowej włascicielce ramię zakładkowe do gustu nie przypadło i chciała wystawić na stragan. więc czym odkupiłam spowrotem to chyba jednak już choroba?