JA młodej czytam, ostatnio dziewczynkę z zapałkami, sama nie kojarzyłam ,że ona na końcu zamarza na śmierć, ale Julka chyba też nie zwróciła uwagi.
Jak była młodsza kupowałam bajki z happy endem.ale te klasyczne, trzy świnki, kapturka itd tylko się inaczej kończyły.



Odpowiedz z cytatem