Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 41 do 46 z 46

Wątek: wzruszający widok na nowym świecie

  1. #41
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    874

    Domyślnie

    Jestem pełna szacunku i uznania dla tej niewidomej mamy. A wzruszam się na widok każdej chustomamy, którą spotykam jak sobie chodzę z Małą bo tak naprawdę to rzadko je spotykam (do tej pory, to poza sobą, widziałam raz i tylko jedną. Wyjątek to spotkania kk, ale to inna sytuacja). Jak na razie to my wzbudzamy spore zainteresowanie
    Ostatnio edytowane przez sylvana ; 22-01-2010 o 17:15

  2. #42
    Chusteryczka Awatar edoro
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    lublin
    Posty
    2,589

    Domyślnie

    Ja mam trochę tremę, bo za ok. 2-3 miesiące będę miała okazję zachustować taką mamę! Tzn. nie jest całkiem niewidoma, widzi tylko plamy, żywe kolory...
    Sama mnie poprosiła niedawno

    A że nie jest to jej pierwsze, a TRZECIE już dziecko, to mam nadzieję że nie będzie strasznie (no bo jak z wózkiem sobie radziła to z chustą tym bardziej, nie?)
    Ja tam jestem pełna podziwu jak oni sobie radzą (oboje z mężem są niewidomi), ale jak się ich ktoś pyta: Jak sobie radzicie?- powiedzą, że normalnie, bo dla nich to jest NORMALNE, że muszą funkcjonować, mimo że nie widzą. Chociaż nie twierdzę, że nie mają trudniej...

    A na koniec anegdota:
    Idzie owa znajoma z wózkiem ulicą, no i niechcący najechała na jakiegoś pana. Ten wkurzony odwraca się krzycząc: - Co pani, ślepa??!!
    Na co ona rozbrajająco: - W rzeczy samej!
    Podejrzewam że mina pana BEZCENNA...
    Mama Czterech Księżniczek, Pięciu Rozbójników i jednej Świętej w Niebie
    Małe dzieła mojej Dużej już panny Co robią moje dwie lewe ręce

  3. #43
    gosia1974
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez edoro Zobacz posta
    Ja mam trochę tremę, bo za ok. 2-3 miesiące będę miała okazję zachustować taką mamę! Tzn. nie jest całkiem niewidoma, widzi tylko plamy, żywe kolory...
    Sama mnie poprosiła niedawno

    A że nie jest to jej pierwsze, a TRZECIE już dziecko, to mam nadzieję że nie będzie strasznie (no bo jak z wózkiem sobie radziła to z chustą tym bardziej, nie?)
    Ja tam jestem pełna podziwu jak oni sobie radzą (oboje z mężem są niewidomi), ale jak się ich ktoś pyta: Jak sobie radzicie?- powiedzą, że normalnie, bo dla nich to jest NORMALNE, że muszą funkcjonować, mimo że nie widzą. Chociaż nie twierdzę, że nie mają trudniej...
    Napiszę z perspektywy osoby pracującej kilka lat z niewidomymi osobami - edoro - nie miej tremy Chustuj po prostu

    brawa dla Ciebie, że chustujesz, a nie tylko się wzruszasz

  4. #44
    Chustoholiczka Awatar Linda
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Stare Babice
    Posty
    5,004

    Domyślnie

    Zeszlej zimy bylam w domu Babolka, gdzie pomagalam w nauce wiazan, mama byla w ciazy, tez byla niewidoma, ale bylam w szoku jak sprawnie nauczyla sie kieszonki. Moze to ta sama mama, kto wie...

  5. #45
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gosia1974 Zobacz posta

    brawa dla Ciebie, że chustujesz, a nie tylko się wzruszasz
    babo jedna, przestań się czepiać, już Ci dziewczyny przecież napisały skąd to wzruszenie...
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  6. #46
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    cały świat
    Posty
    1,704

    Domyślnie

    wzruszajacy widok.... A ja czasem narzekam że to MNIE jest ciężko.....
    byłam w szpitalu z małą jak miała 2 miesiace. Na sali obok była z maleńkim dzieciątkiem dziewczyna głucha. Mały chory i również niesłyszący. Ponieważ nie wiedziała kiedy mały płacze, a w zasadzie kwili, bo z racji wady nie potrafił wydawać z siebie dźwieków, to w nocy miała ustawiony w telefonie co 1,5 godziny alarm wibracyjny,śpiąc trzymała telefon w dłoni - i po prostu budził ją, a ona wstawała i sprawdzała czy z małym wszystko ok...... Strasznie było mi żal Malutka.......

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •