Pokaż wyniki od 1 do 20 z 24

Wątek: Chyba zbliża się koniec mojego noszenia...

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar jamamajka
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    W-wa, Centrum
    Posty
    537

    Unhappy Chyba zbliża się koniec mojego noszenia...

    I to wielkimi krokami...
    Majonez waży już 9 kilo i noszenie sprawia mi coraz większy problem. Pierwsze 20 minut jest OK, ale dłuższy spacer ze śpiącą w chuście kluską to mordęga - czuję palący ból w okolicach łopatek, jak jeszcze pochodzę to drętwieją mi łapki... Dodam, że niestety jest to niezależne od wiązania, najpierw myślałam że dzieje się tak tylko w kieszonce (bo jest większe obciążenie na górnej części pleców), ale od niedawna to samo jest w 2X... Na plecy planuję się przerzucić jak się już cieplej zrobi, teraz jakoś nie mam zaufania do zimowego noszenia na plecach (z resztą po dłuższym czasie też już wymiękam).
    Motyla noga i kurcze pióro, no! Ja nie chcę przestać nosić!
    Problemy z kręgosłupem mam od zawsze, ale myślałam że chociaż do 12-13 kg uda mi się udźwignąć...
    A może jakaś chusta inna? Jakiś len, konopie albo cuś? Teraz noszę w wełnianym pasiaczku Nati, ale w sumie jak była u mnie testowa Zara, to było mi jakoś wygodniej Ona taka czepliwa była i mniej pracowała przy noszeniu. Może to o to chodzi? Dziś spróbuję wyjść w Grecji, bo dawno jej nie używałam poza domem, i zobaczymy czy będzie lepiej.
    Kasia, mama Majki (30.04.2009), doradca po kursie podstawowym Die Trageschule®
    w w w . p r z y t u l m n i e m a m o . p l

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar marza
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    3,303

    Domyślnie

    Pożycz od kogoś len,konopie lub Lane Są to konkretne chusty,wiec powinnaś poczuc różnice w noszeniu.Różnice powinnaś tez poczuć w Neobulle(jest gruba,mięsista).
    Mam różową wełenke Nati i Lane,i ta druga zdecydowanie lepiej nosi ale co z tego jak wizualnie bardziej mi sie podoba pierwsza
    Innym wyjściem może byc nosidło ergonomiczne

    Marzena,mama Neli(X'2004) i Poli(VII'2008)
    Doradczyni po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ®

    Zielona Mama.pl chusty, nosidła ergonomiczne, pieluszki wielorazowe. To także wypożyczalnia chust i nosideł oraz nauka wiązania chust we Wrocławiu. Zapraszamy do sklepu stacjonarnego! Wrocław ul. Czarnieckiego 29A/AB

    Chusty tkane Little Frog

  3. #3
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Canada`s armpit :P
    Posty
    4,268

    Domyślnie

    pozyczyc CI Lane ? tyle ze nie jest zlamana jeszcze

  4. #4
    Chusteryczka Awatar visenna2
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa Białołęka
    Posty
    1,820

    Domyślnie

    Jak drętwieją Ci ręce to może za mocno dociągasz krawędzie? W dobrze zawiązanej chuście nic nie powinno drętwieć chyba?
    ChustoHolizm
    Zuzia 21.12.2005
    Ania 26.06.2008
    Mateusz 04.08.2011

    Doradca - Partner Akademii Noszenia Dzieci

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar pszczoła
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Toruń
    Posty
    3,950

    Domyślnie

    Zdecydowanie lepiej nosi mi się 9kg Leny w konopiach na plecach, niż w bawełnie z przodu. Tzn. z przodu w bawełnie nie ponoszę, bo umieram
    A konopne indio jest boskie
    wspieram w rodzicielstwie

    Doradczyni Noszenia ClauWi®
    Doradczyni po kursie podstawowym Die Trageschule ®

  6. #6
    Chusteryczka Awatar lalika
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,679

    Domyślnie

    Bushido niezłamana lana, to chyba niezbyt dobry pomysł .
    Ja proponuję aare z wełną, grecję z wełną (ale pasiak też dobrze nosi, zwłaszcza tylko 9 kilo....) no i chociaż trochę łamnięta lana (jak moja autumn )
    O, właśnie teraz siedzę w jade candy, plecak prosty z wykończeniem tybetańskim zdaje się, ale poły rozciągnięte na biuście - super wygodnie mi.

  7. #7
    Chustoguru Awatar paskowka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa-Bielany/Puławy
    Posty
    6,506

    Domyślnie

    A może jakieś MT lub nosidło. Moja Lidia waży ponad 9 kg i nosiłam w ostatnio dośćdługo w nosidle z przodu i było naprawde OK.


    www.lydialand.pl - Sklep - chusty Chimparoo, Hoppediz, LennyLamb, Nati, Felizzy, nosidła Bondolino, Tuli, Manduca, Hipseat, pieluszki wielorazowe, Goki, Bajo
    Chimparoo - Wyłączny przedstawiciel chust Chimparoo.

    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci


  8. #8
    Chustoguru Awatar Olapio
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    7,965

    Domyślnie

    może pożycz najpierw od kogoś jakąś super nosna chustę i sprawdź?

    masz wełniany pasiak nati? czemu ja o tym nie wiedziałam...chce zmacać

    podobno ten pasiak jest super nosny...
    a cos z dodatkiem kapoku?

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jamamajka Zobacz posta
    I to wielkimi krokami...
    Majonez waży już 9 kilo i noszenie sprawia mi coraz większy problem. Pierwsze 20 minut jest OK, ale dłuższy spacer ze śpiącą w chuście kluską to mordęga - czuję palący ból w okolicach łopatek, jak jeszcze pochodzę to drętwieją mi łapki... Dodam, że niestety jest to niezależne od wiązania, najpierw myślałam że dzieje się tak tylko w kieszonce (bo jest większe obciążenie na górnej części pleców), ale od niedawna to samo jest w 2X... Na plecy planuję się przerzucić jak się już cieplej zrobi, teraz jakoś nie mam zaufania do zimowego noszenia na plecach (z resztą po dłuższym czasie też już wymiękam).
    Motyla noga i kurcze pióro, no! Ja nie chcę przestać nosić!
    Problemy z kręgosłupem mam od zawsze, ale myślałam że chociaż do 12-13 kg uda mi się udźwignąć...
    A może jakaś chusta inna? Jakiś len, konopie albo cuś? Teraz noszę w wełnianym pasiaczku Nati, ale w sumie jak była u mnie testowa Zara, to było mi jakoś wygodniej Ona taka czepliwa była i mniej pracowała przy noszeniu. Może to o to chodzi? Dziś spróbuję wyjść w Grecji, bo dawno jej nie używałam poza domem, i zobaczymy czy będzie lepiej.
    Dobre bedą pawie, jade fog- czepliwe chusty. No i niestety przerzut na plecy, bo z przodu to umrzeć można przy kluskach

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •