Zawsze twierdziłam,że kółkowa to raz,że niewygodna,- dwa, że trudna- trzy, że mój kręgosłup tego nie zniesie.
No cóż... Miś ma etap wiszenia na mnie,więc kupiłam na szybko chustę od Vombati...
wpadłam!
jest megawygodnie, megafajnie...trochę jeszcze trudno.. ale trenujemy ostro
jako,że wątek bez zdjęc...
ja wiem,że kółka za nisko,że nie podociągana... ale jest super i tak![]()




Odpowiedz z cytatem



bo póki co mam takie same podejście jak Ty mialaś do tej pory hihi









. Nie udało mi się dociągnąć tak jak chciałam, a co gorsza - nie udało mi się przełożyć młodej do łóżka bez obudzenia.
Do tego kilko mi za kazdym razem "zjezdza" i ogolnie jest niewygodnie. W rezultacie musze mloda podtrzymywac naprawde mocno jedna reka...





