jak zaczynam sciagac to on zaczyna sie wiercic...Wiem ze dzieci uspakajaja sie ciasno scisniete...nawet stosowalismy kiedys taka matode w usypianiu..jednak "przeszlo mu" i zaczal sie strasznie krecic i probowac wyswobodzic...
jak zaczynam sciagac to on zaczyna sie wiercic...Wiem ze dzieci uspakajaja sie ciasno scisniete...nawet stosowalismy kiedys taka matode w usypianiu..jednak "przeszlo mu" i zaczal sie strasznie krecic i probowac wyswobodzic...