Wywołana ujawniam się, choć właściwie nie mogę i liczę się z tym, że post zostanie usunięty.

Ja tu jestem w sumie od prawie 2 lat... ale biernie, bom nieśmiała , a i czasu wciąż brak, a teraz siedzę cicho, bo zgodnie z regulaminem nie mogę się udzielać – postów za mało uzbierałam. Więc tylko informacyjnie:

Wytłumaczę się ze splotu strukturalnego – natrafiłam na to określenie, gdy się przegryzałam przez fachową literaturę włókienniczą (również obcą, więc w oryginale mogło być „structural” – nie mogę tego teraz na szybko odnaleźć ). W każdym razie spodobało mi się i wydawało mi się takie marketingowe, więc zostało. Chodzi o to, że struktura splotu jest wyraźna (wypukłości), w przeciwieństwie do splotów płaskich np. płóciennego. A ten „tajemniczy” splot to KANWAS (canvas), czasami funkcjonuje również jako PIKA (pique). Cechuje się dużą wytrzymałością i odpornością na przetarcia (minus to początkowa sztywność, którą trzeba „złamać”). Równocześnie przy swojej „ścisłości tkania”, (dzięki właśnie tej „przestrzenności” splotu) ma jakiś margines rozciągliwości, która pozwala na niewielką plastyczność i dopasowywanie się tkaniny (rozciąga się we wszystkich kierunkach).

Tkanina spieralna – to taka właściwość jaką ma np. jeans. Oznacza to, że w trakcie użytkowania czy prania na tkaninie pojawiają się wytarcia, złamania, taki powiedzmy „marmurek”.

Kółka wykonał podwykonawca (polska firma zajmująca się obróbką aluminium) na nasze specjalne zamówienie, które obejmowało również przeprowadzenie testów wytrzymałościowych.

A testy? Będą! Tylko muszą rozpracować zasady, a żeby to zrobić potrzebuję nadrobić choć odrobinę zaległości w spaniu i uzbierać posty J