Zuza była wożona w foteliku jak skończyła jakieś 13-14 miesięcy. Fotelik kupiliśmy w decathlonie.
Pana Zawitkowskiego jak zwykle lekceważę, bo idąc jego tropem, ludzie musieliby zaprzestać wożenia dzieci na siedząco w spacerówkach-parasolkach bez amortyzacji, po dziurawych polskich chodnikach.
Poza tym ten fotelik nie jest "na twardo" przyczepiony do roweru, na wybojach sie trochę buja, co jakąs tam amortyzację zapewnia![]()



Odpowiedz z cytatem