Strona 9 z 10 PierwszyPierwszy 12345678910 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 161 do 180 z 183

Wątek: Czy używacie wózka?

  1. #161
    Chusteryczka Awatar kulka37
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,893

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    Wózek nie jest zły.Młody lubi w nim spać.Na zakupy też ok,bo nie trzeba siatek taszczyć.Ale dołażenie ot,tak sobie bez celu spacerowo nadal wolimy chustę

  2. #162
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Beskid Niski
    Posty
    5,365

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    moje dziecko jakiś miesiąc temu dowiedziało się, po co jest wózek
    babcia zaczęła wyprowadzać wnuczkę na spacer i pożyczyła sobie wózek od innej babci (która wyprowadza wnuczęta w wózku, kiedy te raz na rok zjadą do Polski)
    janka miało 16 m-cy, kiedy zadebiutowała wózkowo i ja nawet nie bardzo wiem, jak ona wygląda w tym ustrojstwie, bo przy mnie nie wejdzie do wózka, a kiedy się pojawiam, to szybko kombinuje, jak z niego zwiać.
    2007, 2009, 2016

  3. #163
    Chustomanka Awatar Ania_MK
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Wroclaw / Milton Keynes
    Posty
    807

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    Ja tam lubie wozek - jak mam duzo roboty w domu i nie za duzo czasu na spacery to biore ja na krotka przejazdzke w wozku tuz przed pora jej drzemki, Jula wtedy ladnie zasypia, ja ja w wozku wywoze na ogrod a sama w kuchni pichce lub sprzatam (lub siedze na forum ) No i na jakies wieksze zakupy tez biore wozek coby siat nie dzwigac
    Cora Starsza IX.2008, Cora Mlodsza I.2012 i Cora Najmlodsza - III.2016





  4. #164
    Chustomanka Awatar marjanna.b
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Aba, Nigeria
    Posty
    837

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    A ja już gdzieś pisałam - wózka używamy praktycznie tylko jak idziemy na plac zabaw.
    Wózek mam wielki, nie lubię go na maxa, ale darowany, a darowanemu to nawet w koła się nie zagląda
    Więc te 200m na plac zabaw jestem w stanie z nim dojechać, dalej już mi się nie chce.
    Więcej wózka używaliśmy jak jeszcze Andrzej był w PL, bo se popchać chciał (szpan jakiś czy coś ;P).
    Codzienne zakupy robię w sklepie po drugiej stronie ulicy, koszyk pod wózkiem bardzo nieporęczny, więc łatwiej mi w chuście.
    Duże zakupy albo autem z koleżanką, albo wracam taksówką - wózek też tylko by przeszkadzał.

    O wiem, wózek mogę zabrać jak pojadę sobie ciuchy kupować, ale najpierw kupię jakąś lekką parasolkę

    m.
    Ejike (2005) & Ada (2008) & Chidimma (2014) & Erinma (2016) & Ndubuisi (2018)




  5. #165
    Chusteryczka Awatar truscaffka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Pyrlandia
    Posty
    2,240

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    Hej
    Starszą woziłam, bo noszona była sporadycznie tylko...i dosyć szybko w ogóle przestaliśmy korzystać z wózka, i mała zaczęła świat oglądać na własnych nóżkach...Natomiast młodsza tylko w chuście, bo po prostu dla mnie wyjście na spacer z dwójką dzieci i wózkiem to jakaś masakra logistyczna jest...obecnie wózka używa czasem niania w domu,żeby uśpić maludę....Natomiast wózek spacerowy znowu jest w użyciu dla starrzej córy, która jest zachwycona, bo dla niej to nowość po prostu...Jak idziemy w dalszą trasę, to młodsza w chustę, starsza w wózek i jest git , i wszyscy zadowoleni
    Doradca noszenia [/FONT]ClauWi® po kursie zaawansowanym
    Szkoła rodzenia i naturalnego rodzicielstwa GAJA - http://www.gaja-szkolarodzenia.pl/
    Szkoła noszenia TULIPANNA - http://www.tulipanna.pl/
    Stowarzyszenie "Poznań w chuście"


    Mama Zosi (04.2007), Zuzi (02.2009) i Justynki (04.2013)

  6. #166
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    11,975

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    szczerze mowiac, w ciagu ostatnich miesiecy uzylam wozka raz. jak musialam zabrac dziecia ze soba na cytologie, bo malzu musial zostac w pracy dluzej jakos sie nie lubimy z gadem...
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

  7. #167
    Chusteryczka Awatar djdag
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Poznań/Kiekrz
    Posty
    1,716

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    ja używam wybierając się na dłuższe wyprawy, np. nad jezioro, wtedy zabieramy koc, wałówę, chustę i poucha zazwyczaj idziemy z wózkiem i mała zasypia i śpi sobie nad jeziorem, a wracamy w chuście, a ja pcham to barachło i wszyscy się gapią. Torba na kółkach musiałaby mieć duże pompowane koła, bo mam po drodze straszne wertepy

  8. #168
    Chustofanka Awatar vandene
    Dołączył
    Dec 2007
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    279

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    Czy używacie wózka?
    tak - na zakupy głównie i dalekie spacery, starszak w wózku, młodsza w nosidle, czasem odwrotnie
    mam dzieci w wieku pochustowym

  9. #169
    Chusteryczka Awatar Olik
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Pomorze Gdańskie
    Posty
    2,421

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    Korzystam z wózka b. często. Wtedy kiedy idę na dłuższy spacer na bazar po warzywa i owoce. Wtedy wkładam zakupy do kosza pod wózkiem i tak mi wygodniej. Ale do marketu, przychodni zdrowia, na pocztę czy z auta do domu biorę chustę. No i jak wyjechaliśmy na tydzień do Krk to w ogóle wózka nie braliśmy, tylko chustę.

  10. #170
    Chusteryczka Awatar wrapsodia
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Erlangen Niemcy /czasem Wawa/Jarosław/Klimontów
    Posty
    1,682

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    Początkowo planowałam pierwsze pol roku nosic w chuscie a potem przeskoczyc do spacerówki, ale tak nam sie spodobalo chustowanie, ze spacerowka wiekszosc czasu stoi w kącie (na szczescie nie wydalam na nia sporo kasy). Bez wózka głębokiego sie obylam i mi go wcale nie brakowało, natomiast ze spacerówki czasem korzystam, choć częściej mąż, no i babcia, która chce koniecznie wychodzić czasem na spacery ale na pewno nie w chuści Zreszta uwazam ze nie powinno sie dziecka przyzwyczajac tylko do chusty, bo moze sie zdarzyc cos nieoczekiwanego, ze bedzie trzeba jednak przestawic je do wozka i nie wiem czy dziecko tylko chustowe chetnie sie pozno do wozka przerzuci.. Plecy moga odmowic posluszenstwa, ciaza sie przytrafi i dzwigac nie bedzie mozna, albo jest sie oslabionym po jakiejs operacji i nie ma sie sily dzwigac. Wtedy wozek sie przydaje, choc ja mam jeszcze inny powod - jogging z wozkiem.
    Gosia, mama Toli (25/10/2008), dawniej mimezis

    Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci



  11. #171
    Chusteryczka Awatar april
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Im lepszy koń, tym na niego wiecej nakladają.
    Posty
    2,184

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    Ostatnio tylko wózek :x
    Ale jesli gdzieś wychodzę to zwykle jest to plac zabaw, mój Bartek nie ustoi spokojnie zebym mogła zamotać Manię a znowu gonic za nim z manią w polowie przywiązaną to nie bardzo.
    Kilka dni temu bylismy w selgrosie, nosiłam Manię z przodu (!) w babylonii. O rety jak się cudnie przytulała do mnie

  12. #172

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    moje dziecko bardzo wozkowe ( przeciwienstwie do starszego brata) wiec wozek u nas gra pierwsze skrzypce; najwiecej mlody w nim jezdzi po domu i wtedy moge sporo zrobic; niestety z dzieckiem w chuscie wielu rzeczy robic nie mozna albo wymaga to niezlej gimnastyki; w ogole odkad mlody lapie wszystko co znajdzie sie w poblizu to podpisanie sie na potwierdzeniu platnosci karta stalo sie juz problemem; zdaje se ze powinnam przerzucic go na plecy...
    no i jak w wozu siedzi to jednak lzej no i czesto sypia w wozku
    ale i tak chusta codziennie w uzyciu bo jednak wozek wozkiem ale raczki mamusi to jest to

  13. #173
    Chustoguru Awatar odynka
    Dołączył
    Nov 2008
    Miejscowość
    odiland
    Posty
    7,861

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    ach gdyby nie wozek nasze cosobotnie zakupy byly by bardzo meczace i wczoraj nie dowiezlibysmy garnka dla Stasiu hihi
    Wataha: Nelly: 14/06/2007 Lilly i Zuzka: 15/09/2010

    http://zakamarek.eu - targowisko rzeczy różnych
    http://shewolf-foto.blogspot.com - moja pasja

    2014 będzie nasz!

  14. #174
    Chustoholiczka Awatar Lotna
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Ballycanew, IRL
    Posty
    3,773

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    Myśmy kupili lekką spacerówkę i kocham ją miłością wielką
    Anto 25.08.2008
    Zosia 24.10.2011
    Fasolka Listopad 2019

  15. #175
    Guest

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    czasem chusta czasem wozek
    chusta gdy jestem sama i musze wyjsc cos zalatwic, zwlaszcza na szybko do urzedu
    wozek, gdy jestem z m lub jak ostatnio gdy chce sie ladnie zaprezentowac bo do chusty raczej sportowo sie ubieram, lub na zakupy, bo moge je do koszyka pod wozek wrzucic

    ps. ostatnio m, ktory byl przeciwnikiem chust, na moje polecenie zeby wozek wystawic zapytal czy w chuscie nie mozna

    ps2. i przypomnialo mi sie ze kolejne 2-3 tyg winda nam nie dziala (4pietro) wiec tylko chusta

  16. #176
    Chustomanka
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Poznań/Wronki
    Posty
    793

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    Motamy się ok 5 m-cy, więc wózek był normą. Rok gondola, teraz spacerówka. Na długie wyjścia chwalę sobie wózek. Jak byłą malutka wychodziłam na kilka godzin, ona sobie spała, jak trzeba było to miałam gdzie przewinąć. Koszyk pod wózkiem był przydatny na zakupy, albo książki do czytania dla mnie
    Nadal na dłuższe wyjścia wolę wózek, bo mam gdzie spakować zapas jedzenia dla małej, dodatkowych ubranek na zmianę pogody, zabawki do piaskownicy itp itd. No i zakupy jakby co. Jakkolwiek dłuższej niż 1h nie pojeździ to nadal zasypia w wózku i wtedy mam czas posiedzieć sobie na ławce i poczytać
    Ale od kiedy się motamy zawsze jedzie z nami chusta lub MT. Bo bywało już tak, że dziecko zamotane a ja pcham pusty wózek

    Chustę wolę na krótsze wyjścia, tam gdzie nie dostanę się z wózkiem.
    Teraz na wakacje pojedziemy już bez wózka. W zeszłym roku gondola służyła również za łóżeczko...
    Weronika (2008) Wojciech (2010) Witold (2013)

  17. #177
    Chustomanka Awatar vatanaya
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Tricity
    Posty
    766

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    ja raczej nie, ale niania babcia tak, chociaz moze jak MT wyczekany do nas w koncu dojdzie to sie przekona do noszenia, bo chusta jest zbyt skomplikowana dla niej.

  18. #178
    Chustomanka Awatar vatanaya
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Tricity
    Posty
    766

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    ja raczej nie, ale niania babcia tak, chociaz moze jak MT wyczekany do nas w koncu dojdzie to sie przekona do noszenia, bo chusta jest zbyt skomplikowana dla niej.

  19. #179
    Chustomanka Awatar anmuszka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa Bemowo
    Posty
    1,345

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    Wózek jest używany na większe zakupy na razie bo ma wielką torbe. No i na dłuższe wyjazdy do babci bo babcia chyba sobie siebie w chuscie nie wyobrazą (jeszcze ) na razie w niedziele z sukcesem zamotałam męza. takze małymi kroczkami....

  20. #180

    Domyślnie Re: Czy używacie wózka?

    Wózek mam a jakże ... ale stoi i się kurzy. Niestety mała słabo śpi w wózku. Jak wózek stoi dłużej niż 5 minut w jednym miejscu to już jest wybudzona, więc nie nadaje się na wyprawy do parku i czytanie książek, czego na razie lekko mi żal. Na leżąco Amelcia w gondoli już się nie mieści (6cmw6 tygodni robi swoje ) a na spacerówkę jest jeszcze za mała i sama nie siedzi. Choć jak ostatnio wpinałam pasy i zmieniałam pojazd na spacerówkę to wsadziłam ją do wózka na chwilkę w domu. Wyglądała na zadowoloną. Ale ona teraz wszędzie gdzie pozwolą siedzieć jest zadowolona więc pożyjemy zobaczymy. Ja w każdym razie za wózkiem nie tęsknię. Małe codzienne zakupy da się zrobić w chuście (sklep, przychodnie i właściwie wszystko inne ważne mam pod nosem) a na większe zakupy jadę z Mężem. Wtedy my zamotane w chuście a mój zamotany inaczej małż robi za tragarza. Cieszę się, że na wózek wydałam niewiele kasy. Ale chyba jeszcze nie odważyłabym się go pozbyć. Niech stoi. W razie awarii to zawsze jest jakiś środek lokomocji.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •