Witajcie zamotane!
Podglądam Was od jakiegoś czasu i teraz postanowiłam się ujawnićJestem mamą 3 miesięcznej Róży, dziecka wybitnie chustowego. Pierwsze dwa miesiące życia Mała spędziła w chuście, właściwie wyjmowana tylko do kąpieli i karmienia. Nosimy się po domu, nosimy się też na spacerki zimowe. Wzbudzamy sensację na naszej podkrakowsiej wsi.No i chorujemy na kolejne chusty...