MartaS, a jak nosisz na plecach na spacery? pod kurtką czy na wierzchu? jeśli na wierzchu to ilość warstw ubrań między tobą a dzieckiem może ułatwiać rozlatywanie się wiązania i akrobacje dziecka.
po domu albo pod kurtkę można sobie pomóc układając nóżki dziecka tak jakby miały opasywać twoją talię (kolanka na zewnątrz), wtedy pupa na maksa wpada w kieszeń materiału a plecki opierają się o chustę i to wszystko dobrze blokuje chęć do wyprostów. tylko trzeba by sprawdzić czy w waszej konfiguracji - twoje i dzieci gabarty - nie skutkuje to mega szpagatem.
podobna pozycja występuje bodaj w kangach afrykańskich.



Odpowiedz z cytatem

