pasy jak idą spod ramion to się krzyżują pod pupą dziecka, ale materiał otulający pupę dziecka nie jest przez te krzyżujące się pasy podtrzymywany. jak mi się dzidzia pręży to prostuje kolana właśnie na tych pasach a co za tym idzie materiał spod pupy jej ucieka.
Próbowałam plecaka z krzyżem, ale prosty plecak:
1) Łatwiej się wiąże
2) Można zawiązać dziecko dość wysoko (w plecaku z krzyżem dziecko jest na wysokości mniej więcej takiej jak w ergonomiku - a może ja tylko źle wiążę plecak z krzyżem, oświećcie pls), a im wyżej mam dziecko tym mniej je odczuwam na kręgosłupie