Zdecydowanym oczarowaniem była Nati Perelka bambus + bawełna, nie wiedziałam że chusta może tak fajnie nosić, nawet mając pawie i lnianego Didka uważam że Nati jest rewelacją![]()
Zdecydowanym oczarowaniem była Nati Perelka bambus + bawełna, nie wiedziałam że chusta może tak fajnie nosić, nawet mając pawie i lnianego Didka uważam że Nati jest rewelacją![]()
Anto 25.08.2008
Zosia 24.10.2011
Fasolka Listopad 2019
oczarowanie:
Nati za całokształt a w szczególności za wełny. Zwłaszcza Grecja wełniana - strzała Amora prościutko w moje serce!!!ta chusta zasługuje na osobny watek-pean
rozczarowanie:
Didymosa limity poza nielicznymi wyjatkami. oczywiście pisze tylko o tych, które miałam okazje wypróbować, bo wszystkiego nie miałam.
Rozwijajac temat, to didko-hit dla mnie:
Nautilus bawełniany i kapoki,
a didko-kit: gekony lniane (mega wtopa) i bawełniane (jak ktoś już napisał - pajęczyna dla noworodka)
rozczarowanie po oczarowaniu, czyli 2 w 1
Zara, a konkretnie niezadawalajacy według mnie stosunek nośności () do urody (
)
Czekam na Zarę z wełna.
złotowłosa i trzy misie
<3 <3 <3
to i moje oczarowanie! Grecja wełniana to cudowna chusta, nosząca wspaniale. poza tym uwielbiamy z Zu Babylonię kółkową i kaszmirek Sweet Place.
i jeszcze dobre słowo należy się testowemu pasiakowi Lenny Lamb.
rozczarowaniem był dla mnie indio moss didka... gryzł niebywale
![]()
ANIA
chuściane dzieci:
Jakubek 07.09.06 & Zuzka Matyśka 14.03.08
a mnie mossoczarował w naszym pierwszym sezonie noszenia
nigdy w życiu nie miałam w swoich łapach tak miękkiej, delikatnej, a zarazem mięsistej i grubej chusty - to jest mój namberłan
a że gryzie - fakt, najmocniej ze wszystkich znanych mi wełenek, ale ku mojemu zdziwieniu strasznie to lubię
na prawie równorzędnym miejscu pasiak wełniasty nati (mam fiolet) - REWELACJA, MIŁOŚĆ (co prawda od drugiego wejrzenia, bo przy pierwszym wydawał mi się zbyt sztywny i się strasznie gniótł), przeniesiony do kategorii chust niesprzedawalnych.
w ogóle po przetestowaniu kilkunastu chust stwierdziłam, że wełna to jest to!! więc na kolejnym równorzędnym miejscu nino antracytowe i katja.
a rozczarowania? z pewnością jade mild, którego kolor na zdjęciach był brudnym różem, a na żywo okazał się wiśniąi zupełnie inną chustą.
acha, i pamiętam ogromne rozczarowanie indio lago, które było naszą pierwszą wiązanką i strasznie dużo sobie po nim obiecywałam, a przyszła taka pielucha jasna z seledynowym wzorkiemkrótko u nas była... a mała była jeszcze zbyt maleńka, żeby docenić nośność lnu. za to teraz, kiedy patrzę na fotki kilkutygodniowej matyldy w tej chuście, to mi za lago tęskno
![]()
czytam i czytam to wreszcie i ja cos napiszę
oczarowania:
dla mnie kaszmir natur mimo że to chusta wcześniej wyprodukowana niż w 2009 ale dopiero teraz ją dorwałam i jest rewelacyjna, za przytulaśność, za nośność za maleńki węzełek, za kolor.. dla mnie moja jedyna niesprzedawalna...
eibe- cudownie nośne, kawał szamty- gdyby nie kolor to by z nami zostało
rozczarowania:
ślimaki bawełna didka- cienizna, kiepścizna...
didek jakoś się nie popisał w tym roku ale o tym juz większośc pisała- ilość a nie jakość- mnie to przybiło i na tyle zniechęciło że z powątpiewaniem patrzę na nowości didkowe
nati (ale nie ostatnie nowości bo tych nie miałam)
nie umiałam sie dogadać ani z pasiakiem, ani z perłą ani z grecją...
inka- trzecie podejście zakończone porażką
pasiaki generalnie- cudne urodą ale nie dla mnie, chyba że na kółkową
nadzieje:
mam nadzieję że uda mi się kupić elipsy kaszmir-jedwab i farbnę sobie na jakiś ładny kolorek jak Iwona![]()
Aś, Julek '08 i Alik '11
OCZAROWANIA
ja co chwila się zakochiwałam i odkochiwałam ale największym oczarowaniem były jedwabne ptaszki - jak dla mnie idealna chusta, plastyczna, sama się wiąże, piękna, mięciutka, jak dla mnie nie za cienka nie za gruba - mój ideał!
ROZCZAROWANIA
- wełna didka - chciałam spróbować ale jakoś się nie dogadujemy, może kiedyś skuszę się dla odmiany na wełnę Nati
w nowym roku chciałabym ergonomika z Tulikowa (może wreszcie powstaną) ew. hybrydęi wypuszczenia przez Nati "koronek" w eleganckim kolorku (mogą być czarno-białe jak w oryginale), bambusa albo kaszmiru bym spróbować chciała a! i pslinga ancientpink
![]()
Ostatnio edytowane przez wrapsodia ; 05-01-2010 o 21:08 Powód: byk!!
Gosia, mama Toli (25/10/2008), dawniej mimezis
Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®
Doradca Akademii Noszenia Dzieci
oczarowanie: zara fresh za boski kolor, manduca za fajne wakacje z Hania na plecach
rozczarowanie: leoś natur, ale to pewnie dlatego, ze troszkę inaczej go sobie wyobrażałam...
Oczarowanie : cynober - kocham tą wełnę,nic tak dobrze nie otula i nie nosi , jak on . Ach , no i upolowany , ale już wysłany dalej w świat MT Tulikowo![]()
Rozczarowanie : sposób tkania Maruyamy . Nie mam pojęcia , czy wszystkie wszystkie vatki są tak tkane,bo tylką Maru miałam w łapkach , ale zdecydowanie wolę coś bardziej mięsistego
Iskierka (19.03.2009)
oczarowanie - bambus z lnem - za miekkośc, elastyczność i elegancję
rozczarowanie - kaszmir didka grafitowy oraz elipsy kaszmirowo-jedwabne - cienizna i delikatność chyba wole "masywniejsze" chusty
marzenie - jedwabne ptaszki didka
By dziecko się uczyło, To dla dobra sprawy, Wpójmy mu, że Świat, cały, Jest bardzo ciekawy.
Każda dziedzina wiedzy warta jest zachodu. Najlepiej gdy ich pozna, wiele już za młodu.
by Anonim z sieci
Tu i Teraz.
a ja się z Irlą absolutnie nie zgadzam jeśli chodzi o elipsy. To moje oczarowanie 2009 r. i noszę ją ze sobą wszędzie. Serio. Jestem teraz w pracy a ona leży obok. Razem z pouczem![]()
Ewa - mama Martyny (27.05.2008 r.), Jeremiego (26.06.2009 r.) i Konstantego (04.03.2012 r).
By dziecko się uczyło, To dla dobra sprawy, Wpójmy mu, że Świat, cały, Jest bardzo ciekawy.
Każda dziedzina wiedzy warta jest zachodu. Najlepiej gdy ich pozna, wiele już za młodu.
by Anonim z sieci
Tu i Teraz.
Ewa - mama Martyny (27.05.2008 r.), Jeremiego (26.06.2009 r.) i Konstantego (04.03.2012 r).
Mnie absolutnie oczarowały jedwabne skowronki, no i jestem mega napalona na te wełniane o których marzyłam od dawna
Poza tym zakochałam się w nino miodowo-szafranowym, złotych rybkach, rudej nati z kaszmirem.
Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie wełniany pasiak aare, genialnie się wiąże, dociąga, nie ma takiej drugiej szmaty!
Rozczarowania tak jak u większości z Was: limitowane cienizny didymosa.
A ja dziękuję tym którzy napisali kilka ciepłych słów o moich mt
Dla mnie
oczarowanie:
- Angel Pack i wygoda związana z noszeniem w nim, to była dla nas jedyna alternatywa dla mt
- możliwość noszenia jako taka i to że mogłam z dzieckiem na plecach wakacyjnie biegać po górach
- KATMANDU które pokochałam od pierwszego wejrzenia
- uroda i kolorystyka RAPALU BRĄZ PAISLEY - uwielbiam to zestawienia kolorystyczne
- wielki plus generalnie dla BEBELULU za urodę bo zachwyciło mnie tam więcej: łowickie wzory, lawendy a przyznaję że jestem z osób które nie znoszą fioletów - to taki dowód że u nas też się da zrobić coś ładnego
rozczarowanie:
- Manduca - chyba spodziewałam się nie wiadomo czego
- nosidło Connecta - wbijało mi się wszystko co się da, nie dogadałam się
woolloomooloo - moje nosidła
http://pogodzinach7.blox.pl/html * http://mei-tai.wix.com/woolloomooloo * http://meitai-by-martala.blogspot.com/
Oczarowanie:
-len natur/len Lago Didka,tylko szkoda ze wygladają jak prześcieradło
-pawie zafarbowane
-Jade Deli za wygląd,i jej chropowatość
-antarcyt- miękki,kolor przypadł mi do gustu,ale rozczarował czym innym.
-nubigo-super nosidło!!Dopracowane,a do tego za dobrą cene
Rozczarowania:
-babole w niektórych chustach które do mnie trafiły
-Lana Atumn
-indio limitowane
-stara LL,bo pasiaki są naprawde ok
-babylonia
-storcz bio
-kolor brązu w wełence JapanBo nośność ma super,i ogólnie jest wooow!!!
Ostatnio edytowane przez marza ; 06-01-2010 o 14:08
Marzena,mama Neli(X'2004) i Poli(VII'2008)
Doradczyni po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ®
Zielona Mama.pl chusty, nosidła ergonomiczne, pieluszki wielorazowe. To także wypożyczalnia chust i nosideł oraz nauka wiązania chust we Wrocławiu. Zapraszamy do sklepu stacjonarnego! Wrocław ul. Czarnieckiego 29A/AB
Chusty tkane Little Frog
OCZAROWANIE
Didymos:
- pawie czarno-białe ( za nośność i wygląd)
- Nino Petrol bawełna oraz Malve i Antracyt Nino wełna (boskie w noszeniu, milusie w miętoleniu i cudne w wyglądzie)
- indio z wełną - cynober, rotbuch, kobalt i terra (za mega wypaśną nośność, ciepło i prostotę wiązania)
- pasiaki z wełną (jw + piękne kolory Aare i Katji)
- elipsy jedwabne lawendowe (za kolor, prezencje i zadziwiająco dobrą nośność)
NATI
- Grecja Nati (niesamowita miękkość, kolor ciemna zieleń prześliczny a nośność bardzo mnie zaskoczyła in +)
- Nati pasiak wełna (bardzo, bardzo porządna chusta, choć mam ją króciuko...)
- Nati bambus z lnem (ciekawe, oryginalne połączenie materiału poskutkowało bardzo dobrze noszącą i ładną w wyglądzie chustą)
INNE
- Girasol Dzika Orchidea (kolorystyka i nośność wyśmienite)
- ZARA (za kolory i wzór)
ROZCZAROWANIE
- Babylonia (za nośność, bo kolory ma ładne)
- ZARA i JADE (za nośność)
- limity Didka
- chusty z jedwabiem (prócz ww - elipsy) i z lnem (prócz ww - Nati) no nie umiem się z nimi dogadać, jedne się wżynają niemiłosiernie a drugie są takie toporne...
- ogólnie chusty kółkowe...
- pouche
- chusty krótkie poniżej 5ale to wynika z małego komfortu noszenia na plecach w wiązaniu prostego plecaka, po prostu...
- Lisa Didkowa (na zdjęciach na monitorze wygląda ciekawiej niż w rzeczywistości)
Monika, mama Franka (29.11.2006) i Małgosi (23.07.2008)
Oczarowania:
-Pawie, za kompaktowość, łatwość wiązania, nośność i wzór (jestem jego fanką)
...potem długo nic i...
-aare wełniane
Rozczarowań:
jako takich nie ma, są po prostu chusty, które jakoś tam mniej mi pasowały. Moja miłość trwała w takich przypadkach krótko![]()
JUlcza (16.04.2006), JAcusiowa (9.05.2008) i MAćkowa (14.12.2012) mama Magda
http://jama-jujamy.blogspot.com/