a ja bym Ci mimo wszystko polecała zainwestować w firmową chustę tkaną (najlepiej używaną, będzie tańsza i już złamana) - nie mam nic do chust Vombati, ale to jednak samoróbka, przypuszczam, że nie dociąga się tak dobrze jak firmowe chusty skośnokrzyżowe i być może stąd wynika Twój problem. tkana będzie na dłużej, a więc finansowo zakup bardziej opłacalny. a i komfort noszenia większy.