No ja akurat z opiekunkami doświadczenia nie mam, wyobrażam sobie, że raczej w temacie EC opiekunka może nie zdać roli. U nas sytuacja wygląda tak, że zanim poszłam do pracy też raczej niesystematyczne EC było, bo wysadzałam przy jakichś okazjach, typu po spaniu, po spacerze itp. Ale wszystkiego nie łapaliśmy. Teraz wiem, że babcia po spaniu tez wysadza i chwała jej za to. Ja wieczorem pomiędzy powrotem z pracy a kolacją nie mam kompletnie czasu na wysadzanie. Czasem jak się ogarnę sprawnie i mam czas na zabawy z dzieciakami to owszem, ale to jest rzadkość i mało skuteczna.

Myślę, ze nawet takie wysadzanie ma sens. Mój syn załapał że po spaniu się siusia dom nocnika i czasem jak wstanie bezszelestnie to sam się na nocnik pakuje. Z innych zauważonych przez mnie efektów to to, że jak ma już mokrą pieluszkę to wstrzymuje się z kolejnym siknięciem - często jak tylko zdejmę mokrą pieluchę to wtedy właśnie leci strumień, ewentualnie zaraz po włożeniu suchej