Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15

Wątek: Mąż wysadził!

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Szczecin-nie nad morzem:)
    Posty
    2,800

    Domyślnie Mąż wysadził!

    Dzisiaj dopiero piszę, bo wcześniej nie było kiedy: w środę jak zwykle mama do pracy a tata z Zochą na 2 godzinki. Wracam, a on mówi, że tak mu się jakoś wydawało że chyba Zośce coś się chce, wiec ja wysadził, i złapał siuśki No i teraz mi ją wysadzać karze, "przynajmniej kupy". A jak dawno temu mówiłam o EC, to robił wielkie oczy i mówił, ze mi bronić nie będzie, ale że to mój projekt, i on nie będzie... No maż mi zmądrzał normalnie, motywację wreszcie mam, spróbujemy... W sobotę kupa "się złapała"
    Zosia - przyniosłaś nam wiosnę 21.03.2009
    Kazik - Zimowy Okruszek 12.02.2014
    Witek - Wielka Niespodzianka 06.08.2018

  2. #2
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,894

    Domyślnie

    Brawo

    u nas jakoś brak determinacji z każdej strony
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  3. #3
    Chusteryczka Awatar kulka37
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,893

    Domyślnie

    I super!A jak fajnie,gdy już można o kupach w pieluchach zapomnieć!

  4. #4
    słoneczny_blask
    Guest

    Domyślnie

    Ale ma sens takie wysadzanie 9-miesięczniaka? Mój Tymcio jak chce kupkę, robi "kaczorka". Jak chce siku, robi "dziubek", więc mogłabym próbować go wysadzać, ale kazać bardzo mobilnemu niemowlakowi spędzać czas na nocniku?

  5. #5
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Szczecin-nie nad morzem:)
    Posty
    2,800

    Domyślnie

    Ale Zoch jak na razie raczej jeszcze niezbyt mobilny, trochę próbuje raczkować ale jeszcze nie zajarzyła, że to naprzemiennie trzeba-troszkę opóźniona jest, poza tym to chwilkę dosłownie trwało. A marzę o niespieraniu kup z pieluch No i nie chcę trzy czy czterolatki z pieluchami.
    Zosia - przyniosłaś nam wiosnę 21.03.2009
    Kazik - Zimowy Okruszek 12.02.2014
    Witek - Wielka Niespodzianka 06.08.2018

  6. #6
    słoneczny_blask
    Guest

    Domyślnie

    Głupoty gadasz, że opóźniona!!!! Ma jeszcze mnóstwo czasu! Mój z powodu problemów medycznych nie mógł być noszony w żadnej chuście dłużej pionowo, ani poziomo, a na plecach nie lubił na spacerki jeździć, bo świata nie mógł oglądać, to się wyćwiczył. Takie dzieci dużo szybciej rozwijają się motorycznie. Naprawdę nie ma co porównywać. Ja za to strasznie się martwiłam, ze prawie wogóle nie gadał - tak się skupił na mobilności. Każdy skrab rozwija się indywidualnie! Ma czas! Twoja to pewnie typ dzieciecego mózgowca, a mój sportowca.
    Ostatnio edytowane przez słoneczny_blask ; 21-12-2009 o 04:38

  7. #7
    Chustoguru Awatar Iwka
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    9,881

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez słoneczny_blask Zobacz posta
    Ale ma sens takie wysadzanie 9-miesięczniaka? Mój Tymcio jak chce kupkę, robi "kaczorka". Jak chce siku, robi "dziubek", więc mogłabym próbować go wysadzać, ale kazać bardzo mobilnemu niemowlakowi spędzać czas na nocniku?
    Ale przecież to o to chodzi, żeby nie siedział nie wiadomo ile tylko zrobił i finito. Zosię wysadzałam od pół roku, teraz zacznę wcześniej.
    Co dwa lata przewrót świata
    my - lipiec 2006, Zosia - luty 2008, Joasia - styczeń 2010, Aleksandra-Salamandra - marzec 2012, Synek-Krztynek Antoś - marzec 2014
    "Hodowla młodych hobbitów wymaga wielkiej ilości paszy" J.R.R.T.

  8. #8
    Chusteryczka Awatar Aloha
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,979

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez słoneczny_blask Zobacz posta
    Ale ma sens takie wysadzanie 9-miesięczniaka? Mój Tymcio jak chce kupkę, robi "kaczorka". Jak chce siku, robi "dziubek", więc mogłabym próbować go wysadzać, ale kazać bardzo mobilnemu niemowlakowi spędzać czas na nocniku?
    W EC nie chodzi o trzymaniu dziecka na nocniku. Słoneczny_blask, poczytaj może trochę na temat EC (np tutaj: http://www.bezpieluch.pl/index.php?o...d=16&Itemid=33), to naprawdę nie jest takie straszne. Zazwyczaj to co odstrasza ludzie to totalny brak wiedzy na ten temat.

    A mężowi gratulacje się należą!
    Ostatnio edytowane przez Aloha ; 21-12-2009 o 09:34



  9. #9
    Chustofanka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    okolice Wadowic
    Posty
    202

    Domyślnie

    Dołączam się do gratulacji Mojemu mężowi też czasem sie udaje wysadzić i cieszy się że pieluch nie musi spierać
    Mama Anieli- 8 lipca 2007 i Antosi - 15 sierpnia 2009

  10. #10
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Szczecin-nie nad morzem:)
    Posty
    2,800

    Domyślnie

    Dziś kolejna kupa!Jak widzę co się święci, to naprawdę chwilkę zajmuje, dłużej ją rozbieram i ubieram niż trzymam nad nocnikiem. A że Zoch ciut opóżniony to zdanie lekarki, po prostu wszystko robi sporo później, podobno przez swoje wymiary ale zdaniem lekarki też nie jest to powód do zmartwień.
    Iwka, my obydwie zosine mamy A ój mąz parę lat w Koszalinie ieszkał, jeździłam tam do niego.
    Zosia - przyniosłaś nam wiosnę 21.03.2009
    Kazik - Zimowy Okruszek 12.02.2014
    Witek - Wielka Niespodzianka 06.08.2018

  11. #11
    Chustoguru Awatar Iwka
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    9,881

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zochmama Zobacz posta
    Dziś kolejna kupa!Jak widzę co się święci, to naprawdę chwilkę zajmuje, dłużej ją rozbieram i ubieram niż trzymam nad nocnikiem. A że Zoch ciut opóżniony to zdanie lekarki, po prostu wszystko robi sporo później, podobno przez swoje wymiary ale zdaniem lekarki też nie jest to powód do zmartwień.
    Iwka, my obydwie zosine mamy A ój mąz parę lat w Koszalinie ieszkał, jeździłam tam do niego.
    Gratulacje!
    To taka ulga, jak nie trzeba tych kup spierać i myć Niedługo znowu mnie to czeka przez jakiś czas, mam nadzieję, ze szybko się Młode nauczy o co chodzi z nocnikiem i miseczką
    Ja tez do mojego jeździłam do Koszalina, aż zostałam
    Co dwa lata przewrót świata
    my - lipiec 2006, Zosia - luty 2008, Joasia - styczeń 2010, Aleksandra-Salamandra - marzec 2012, Synek-Krztynek Antoś - marzec 2014
    "Hodowla młodych hobbitów wymaga wielkiej ilości paszy" J.R.R.T.

  12. #12
    Chustomanka Awatar ewinka
    Dołączył
    Aug 2009
    Posty
    691

    Domyślnie

    A mój mąż od początku naszego EC miał z Tusią taką swoją komunikację wzrokową i twierdził, że "ona przecież tak na mnie spojrzała" i dlatego sadzał i nigdy się nie mylił.
    Ale niestety teraz Tusia już tak na tatusia nie spogląda

  13. #13
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Szczecin-nie nad morzem:)
    Posty
    2,800

    Domyślnie

    No dzisiaj wymiękłam po prostu:wszyscy chorzy, Zochunek z gorączką wstał, taki biedny, zakatarzony, no więc rano do lekarza. Jak podjeżdżaliśmy pod przychodnię zauważyłam, że kupa będzie. Więc zgodnie z tym co się naczytałam: Córeczko, jak możesz to wytrzymaj, mamusia za chwilkę wysadzi, a jak nie to zrób w pieluszkę, zmienimy...itp. Totalnie bez nadziei-musieliśmy zaparkować, dość kawałek, wejść na piętro, znależć łazienkę, rozebrać się... Patrzę, a tu pielucha czysta No więc myślę sobie pomyłka, zdarza mi się. No ale jak obiecałam, to wysadziłam. Nie minęło 10 sekund i kupa w kibelku!!!! No szok normalnie. Dumna jestem z córci Niech mi ktoś teraz powie, że dzieci nie wiedzą co robią...
    Zosia - przyniosłaś nam wiosnę 21.03.2009
    Kazik - Zimowy Okruszek 12.02.2014
    Witek - Wielka Niespodzianka 06.08.2018

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •