Pokaż wyniki od 1 do 20 z 36

Wątek: Jak nosi jedwab?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar Bonita
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    W-wa
    Posty
    4,117

    Domyślnie

    O... na samym początku Hamalu, a potem Rapalu Gdzie ja oczy miałam, chyba w portfelu bo tanie toto jak barszcz a do niczego się nie nadaje....
    Basia 29/08/2009 Jacuś 15/08/2012

    Bycie położną grozi tym, że pęknie ci serce, ale to nic złego,
    ponieważ wydostanie się w ten sposób mnóstwo miłości.
    Staniesz się dzięki temu lepszą położną. [Stephen, mąż Iny May Gaskin]


  2. #2
    Chustoguru Awatar metis1
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Ursynów
    Posty
    8,030

    Domyślnie

    Tez pomału zaczynam myslec o jedwabiu, ale słyszałam, ze "rozłazi sie" czasami i jest niezbyt trwałą chystą... Macie takie doświadczenia? Ta uwaga dotyczyła chyba akurat idio silka...
    Jak jest z Waszymi?

  3. #3
    Chustoguru Awatar petisu
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Zielona Góra
    Posty
    8,828

    Domyślnie

    Komuś się rozlazł Indiosilk? Chyba jestem niedoinformowana.

    Mój silk natur genialnie nosił (wtedy) 13-14 kg starszej, do dziś się nie moge od tej chusty odczepić, chociaż wizualnie wolę inne, ale tę zawiążę nawet przez sen.
    www.gugu-gaga.pl chusty Didymos i nosidła KiBi
    gugu-gaga.pl na Facebooku

    Łucja 23.03.06.&Milana 10.06.09.&Marshall 11.03.14.

  4. #4
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    695

    Domyślnie

    Ja bardzo lubię chusty z jedwabiem. Głównie dlatego, że są bardzo przewiewne, a to dla mnie bardzo, bardzo istotne. No i wg mnie są nośne. Żakardy nie indio wyraźnie bardziej niż indio. Indio generalnie ma tendencję do zaciągania się. Moje indio, mimo że z drugiego sortu, wcale się nie rozlazło. Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie romby didka- sprężynują, a ja to lubię. Nie wiem, jak Nati - tutaj może wypowie się ktoś bardziej doświadczony z Oceanem (bo motylków chyba jeszcze nikt nie ma).
    Ewa - mama Martyny (27.05.2008 r.), Jeremiego (26.06.2009 r.) i Konstantego (04.03.2012 r).

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    chusta chuście nie równa, tak jak jeden len będzie nosił dobrze, inny słabo. jest mnóstwo opinii, że ptaki jedwabne didymosa świetnie noszą, tak samo indio ale z pierwszej edycji. co do nati - kompletnie nie mam pojęcia, ani w kwestii oceanu, ani japana, a na opinie o motylach jest, wiadomo, jeszcze za wcześnie.
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  6. #6
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    695

    Domyślnie

    A! Zapomniałam o Japończykach!
    Ewa - mama Martyny (27.05.2008 r.), Jeremiego (26.06.2009 r.) i Konstantego (04.03.2012 r).

  7. #7
    Chustoholiczka Awatar v
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    jakby Warszawa
    Posty
    3,301

    Domyślnie

    zapach ma bajeczny, ja go tam wietrze przez wdychanie
    wiem skadinad, ze nie tylko ja tak mam z indiosilkiem

  8. #8
    Chustoholiczka Awatar Agut
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    okolice Grodziska M.
    Posty
    4,325

    Domyślnie

    Ach potwierdzam ze indio silk I edycja nosi bosko! jest cuuuuudny! męcze go III dzien i kurcze nie moge wyjść z podziwu!

  9. #9
    yena
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez metis1 Zobacz posta
    Tez pomału zaczynam myslec o jedwabiu, ale słyszałam, ze "rozłazi sie" czasami i jest niezbyt trwałą chystą... Macie takie doświadczenia? Ta uwaga dotyczyła chyba akurat idio silka...
    Jak jest z Waszymi?
    moje jedwabne indio natur się rozlazło. wzięłam tę chustę na wakacje, bo na upały jest rewelacyjna, ale widać noszenie 13 kg dziecka przez ponad 2 godziny było poza możliwościami tej chusty i rozeszła się trochę w dwóch miejscach (mniej więcej pośrodku przy dolnej i górnej krawędzi). zdaniem Didymosa, chusta nadal jest w porządku i nie ma się czym martwić. no nie wiem...

    dodam tylko, że po tych 2 godzinach potwornie bolały mnie ramiona (Tośka spała) i potem nosiłam już tylko na krótszych trasach. bardzo, bardzo lubię tę chustę i noszę w niej czasem po domu, nawet z przodu, gdy Tosia jest w wyjątkowo przytulańskim nastroju, ale wełna moim zdaniem nosi lepiej.

  10. #10
    Chustomanka Awatar Natalia
    Dołączył
    Dec 2007
    Posty
    1,181

    Domyślnie

    Yena, a to nie jest ta sama chusta, która u Didka jest sprzedawana jako szal ?
    www.natibaby.pl - produkcja chust NATI, NATI Ring i in.


  11. #11
    yena
    Guest

    Domyślnie

    ta sama to nie, bo moja wciąż leży na półce w szafie i nigdzie się nie wybiera.

  12. #12
    Chustomanka Awatar busia
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Dublin
    Posty
    1,499

    Domyślnie

    mam indio lodena. Po pierwszym praniu i noszeniu trochę bolały mnie ramiona a raczej jedno bardziej więc wina pewno leży w złym motaniu. Wyprałam ją ponownie (nigdy tak nie prałam ostrożnie żadnych swoich ubrań) i po kolejnym spacerze ponad 30min super. Mały węzeł, nic się nie luzuje jak już ktoś napisał że ma się wrażenie jakby to była druga skóra. To mój pierwszy kontakt z jedwabiem i bardzo pozytywnie!
    Beata, mama Zosi (15.02.2009) i Mikolaja (6.01.2011) , żona Łukasza

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •