dzis dotar do mnie pozyczony sling leworamienny. jestem praworamiennai noszenie na lewym ramieniu jest koszmarem
. dlatego niewiele myslac przewleklam chuste przez koleczka tak, ze poduszeczka znalazla sie na gorze, a harmonijka z materialu spoczywala bezposrednio na mym ramieniu. nastepnie przystapilam do testow
.
wydaje misie, ze takie rozwiazanie nie odejmuje chuscie jej cudownych wlasciwosci nosnych, bo material ulozony byl starannie, nic sie nie pozwijalo, kieszonka na dziecko obecna byla we wlasciwym miejscu, jedynie poducha sterczala ku gorze...
ogolnie nosi misie w pslingu dobrze. pisze dobrze, bo testuje psling leworamienny na prawym ramieniu. jak bede miala praworamienny, wypowiem sie ponownie.



Odpowiedz z cytatem