dobra, przyszła do mnie opuncja - twarda skubana jak deska , po pierwsze to ona/on qrcze rózowa a nie czerwona jest (bardziej fukcja niz opuncja

), po drugie co mnie podkusiło by 4,6 nabyć,

to miała byc chusta dla mojego M a on nie może się zamotać w 2x u mnie liche ogonki tylko zostają po motaniu, więc chusta jest dla mnie (no cóż nie ma tego złego, jest powód by kolejną kupić

) no nic w sumie głownym jej przeznaczeniem ma byc plecaczek.
Ale najważniejsze , jak zapakowałam młodą to poczułam jak by mi osiadła jak by to elastyk był

Jak na razie nie mam jeszcze wyrobionego zdania, czekam aż się zeszmaci, acha jest cudnie szeroka
a i ma metkę nie na środku i jedną nitkę (babol) czarną wplecioną w opcję pola różowego
ufff.