No i wpadłam...
Najpierw miałam przeczucia, że chustę będę sprzedawać zaraz po tym jak do mnie trafi Wczoraj dotarło rajskie jabłuszko, pooglądałam, pomacałam i nic. Zamotałam i po mnie Miękie, milutkie, śliskie i te kolory...
Już się boję, że będzie musiało mieć kolegów i koleżanki, nie może byc tak bardzo przecież przez didki zdominowane