jagatówko, pamiętam jakie miałaś rozterki! A bukiet to IMO jeden z najładniejszych girasoli (szczególnie zyskuje po zamotaniu).
jagatówko, pamiętam jakie miałaś rozterki! A bukiet to IMO jeden z najładniejszych girasoli (szczególnie zyskuje po zamotaniu).
A my mamy Amitole i czekamy na Xele![]()
Uwielbiam Girasole. Zawsze gdy motam Amitolę to Okruszek się cieszy. Jest tak kolorowa że nawet w pochmurny dzień jakoś tak jaśniej się robi...
annya- przyznam szczerze, że Twoja opinia bardzo pomogła mi w wyborzenie ma to jak konkretna opinia oparta na doświadczeniu. Raz jeszcze dziekuję!
Amelka urodziła się 14.01.2011.
Dołączam z zachodem słońca - uwielbiam
Śliczna, cudnie się mota, młody szczęśliwy, mężowi pasuje - no cud nie chusta![]()
i ja się dołączam, macałam i motałam się w kilka różnych, ale zakochałam się chyba już na zawsze w żółtej Amitoli, która od miesiąca już jest z nami, jest przecudna pod każdym względem. Szkoda tylko, że noszenia już mało mamy![]()
![]()
marzec 2010 i
kwiecień 2013
Mój pierwszy girasol - amitola sprawił, że pokochałam wszystkie chusty tej marki całym sercem! Jak patrzę na kolory girasoli to mam wrażenie, że te chusty mają duszę...
A powiedzcie, czy są jakieś cieniutkie girasolki? Bo moja jest chyba dość gruba a chciałabym jeszcze coś cieniutkiego, krótkiego na lato.
Marysia - 5 czerwiec 2011Moje największe szczęście.