powiedzcie mi mądre niewiasty taką rzecz:
patrzę na fotę producencką amitoli i bardzo mnie te kolory urzekają.
ale jak porównuję z takimi codziennymi zdjęciami -że tak powiem - zwyklych użytkowniczek, to już nie jest taka BARDZO piękna.
to jak to jest z nią?
nie chciałabym się ewentualnym zakupem rozczarować...
doprecyzuję - o intensywność kolorów mi chodzi przede wszystkim
gouraanga , amitola jest bardzo ładna, soczysta, w zależności od tego jak się ja zamota, to jest albo jesienna,albo wiosenna.Tęsknię za nią bardzo![]()
A nie masz nikogo w okolicy żeby pomacac?
dziewczyny i chlopaki, idzcie do dzialu Testow, zajrzyjcie do Konkursow i zapiszccie sie na karnawalowego limita!
http://www.chusty.info/forum/showthr...t=49010&page=1
i u Oli na blogu juz jest tez![]()
a ten
a ja zamknęłam listę podstawową testowej izabeli ale jeszcze się można wpisywać na listę rezerwową (dla przypomnienia tutaj: http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=50721)
mogę się dopisać do girasolmanek, bo girasol lawendowy był jedną z pierwszych moich chust i puki co jest nasz ulubiony i niesprzedawalny
choć ja akurat miałam dużo różnych chust i testowałam jeszcze więcej![]()
Damian 07.01.2005
Maciek 07.09.2009
Tomek 17.04.2014
Jaś 15.01.2013 [']
1% Maciek
https://subkonta.jim.org/nasze-dzieci/profil?id=778572
uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny
dobra, to jeszcze jedno pytanie mam
miałam w swym dorobku jednego girasolka (panthero, lawendowego, najpierwszego). kupowany był używany, więc mięciutki jak kocyk.
a jakbym nowego kupiła, to mocno go trzeba łamać, jaki on jest - oporny / podatny na łamanie?
co do lawendy to nie powiem ale co do reszty - w zasadzie miękkie są od razu. ja jestem bardzo wymagająca wiec dla mnie falenelka zaczyna się po miesiącu