Mój pierwszy girasol dziś do mnie dotarł, jeszcze się nie motaliśmy bo pogoda słaba a ostatnio dzieć ma ciekawsze rzeczy do roboty w domu, niż siedzenie w chuście, ale..
..wyszłam z pokoju zostawiając syna i chustę na dwóch różnych końcach materaca, oto co było po powrocie
Chyba jest akceptacja![]()







Odpowiedz z cytatem



J. 03.04.15r.


