ja mam jakąś kieszonkę sweddlebees z bambusem i jest świetna na noc. Do środka 3 wkłady na noc i jest super.
mam econappi one size i jestem bardzo zadowolona
po pierwsze - kieszonka wyścielana welurkiem, a nie polarkiem - mój synek ma 7 miesięcy, jak nasika w bum geniusa to może nie ma mokro, ale kieszonka śmierdzi, a tu w ogóle nie czuć zapachu moczu, jemu akurat wilgoć nie przeszkadza, a dla EC jest dużo lepiej ją czuć. Mały od prawie 3 miesięcy nie robi kup w pieluchę, więc nie wiem, jak one się spierająwydaje mi się rownież, że pupa w econappi nie poci się tak jak w kieszonkach polarkowych
po drugie - wkład, długi, bambusowy, składany - mi odpowiada, choć ma swoje minusy - schnie dość długo i jak dobrze nasiaknie to jest twardawy, ale zawsze do kieszonki można coś innego włożyć
niestety jest droga i choć marzy mi się jeszcze jedna to nie wiem czy kupię
nie wiem jak wypada w porównaniu z bluberry bambusową - może któraś mama wie? Ponoć róznią się tylko wkładami...
Również posiadam kieszonkę econappi na snapy z welurkiem od pupy. Zapłaciłam jak za zboże, ale na szczęście jestem zadowolona, bo bez wszelakich polarków jest dużo chłodniej latem. Mojej małej nie przeszkadza mokro, zresztą i tak często zmieniamy, więc problemu z tym nie ma. PUL dość miękki, wzorki prześliczne, bardzo ładnie się dopasowuje. Wkład długi jest b. chłonny w stosunku do grubości.
Porównując do blueberry (mam minky), to sama kieszonka jest mniej sztywna -- nie wiem, czy to nie kwestia pula na futerku -- i lepiej dopasowuje się i układa na szczuplejszym dziecku. Wkład też jest lepszej jakości. Mam obydwie z długaśnymi wkładami bambusowymi, blueberry jest odrobinkę węższy i ma jeden dodatkowy rząd napek.
Zaryzykuje odpowiedź, chociaż może ciężko porównywać minky i pulaKupiłabym blueberry na snapy z welurkiem od pupy: rzepy gorzej znoszą pranie (przynajmniej w 60st, tak najczęściej piorę) i teraz drapią nas jak dziecko nosimy
, polarek od razu się skulkował. Wzorki mają te same, więc podejrzewam, że pul też, także powinna się ładnie układać, poza tym na noc czy mocniejsze sikanie futerko nasiąka nam w kroku, jak się pieluszka sfituli.. A przy twardej wodzie wkłady po kilku praniach pewnie będą porównywalne -- ja dodaje zmiękczacz do płukania i miętoszę o kant stołu, więc swaddlebees są wciąż mięciutkie, ale nie wiem, czy to długo potrwa
Edit: ale jak już mam doradzać, to na ten moment zamówiłabym pieluchę u którejś z szyjących forumowiczek, taniej i zgodnie z życzeniem może być![]()
Ostatnio edytowane przez lubawa ; 27-06-2011 o 20:14
Ja mam kieszonkę z welurkiem (chyba bambusowym) od pupy i bambusowym długim wkładem, kupioną w Pieluszkarni. Chłonność, wykonanie i szczelność ok, ale przy pulchnych udkach straszliwie się odciska - podobnie jak bum genius. U nas przynajmniej... Nie sądze, by była warta tej ceny. Dostałam w prezencie, sama na pewno kupiłabym za tę kasę jakiegoś handmade z forum.