Dziękuję za obszerny komentarz i miło mi, że MT sprawdzał się dobrze

A co do saszetki - kurcze nie wpadłam na to, by opisać do czego służy

Zakładamy ją na pas biodrowy (kiedy jest taka potrzeba) i można w niej trzymać klucze, komórę, czy co tam trzeba. To taki mój patent na podręczne drobiazgi - sama jestem użytkownikiem MT i kiedyś zawsze brakowało mi czegoś takiego - nieraz latałam do sklepu z dzieciakiem na plecach - z kluczami i telefonem w ręce.. bo z torebką przy MT mi nie wygodnie. A saszetka rozwiązuje te problemy i dla mnie to bardzo wygodna rzecz na krótkie spacery.