-
Chustofanka
Testowałam mniejsze MT na Synku (ok. 9 kg żywej wagi, rok). Podczas testów Młody był cały czas chory, więc nosiliśmy się wyłącznie po domu i z przodu. Synek chętnie w nim siedział i zasypiał też bez problemu.
O bardzo dokładnym wykonaniu i walorach estetycznych nosidełka wiele już napisano, choć ja osobiście ostatnio za niebieskim nie przepadam. Mój M. był za to zachwycony i do tej pory dopytuje, gdzie można takie kupić i ile by to kosztowało
. Mam porównanie tylko z chustami a z nosideł z Bondolino i mietek podbił moje serce
.
Przede wszystkim jest możliwość lepszej regulacji w pasie, niż przy rzepie, a przy dwóch osobach noszących o bardzo różnych posturach było nam tak samo wygodnie. Pasy są dobrze wypełnione, choć dla mnie te ramienne są za długie (mogłam się nimi opasać 3 razy). Nosidełko ładnie się układa, jest bardzo zgrabne. Szerokość panela dla nas była w sam raz, ale nosidełko było ciut za wysokie. To był w zasadzie jedyny mankament, bo Synek z tego powodu miał utrudnione wyciągnięcie łapek górą. Dodatkowo pasy ramienne są wszyte bardzo blisko siebie. Wprawdzie mnie nie obtarły, ale nie wiem, jakby było na dłuższą metę.
Jednak te drobne wady nie przesłaniają faktu, że mietek jest naprawdę świetny, odejmuje dzieciom kilogramów a osoby noszące chyba wyszczupla
-
Chustomanka
-
Chustomanka
Testy mniejszego MT zakończone.
Niestety nie trwały one w naszym przypadku długo, bo Gałganka po domu nie chce się nosić, a na dwór pod kurtkę tylko w chuście mi się mieści tak, żeby było komfortowo.
Zacznę od tego, że na powalił mnie kolor sztruksu. Na zdjęciach wyglądał zupełnie inaczej. Łezka mi się w oku zakręciła bo identyczny kolor miały moje ukochane, zanoszone na śmierć sztruksy z czasów ogólniaka 
Strona z drzewkiem zdecydowanie na tak, strona z kwiatkami mi się nie podobała. Ale moja koleżanka uważała odwrotnie 
Wygodne, mięciutkie, śliczne. Wykonane naprawdę perfekcyjnie.
Podobała mi się długość pasa biodrowego, nie podobała długość pasów naramiennych.
Pasy naramienne mogłyby być bardziej wypełnione, bo chociaż ciężar nie taki znów duży (9,5 kg) to odczuwałam je bardziej niż w ergonomiku. Ale może to taki urok MT?
Wolałabym też niższy kołnierz.
Poza tym bardzo podobało się Gałgance. Strasznie przeżywała i kwiatki i drzewo. Drzewo jednakże oglądała i macała dłużej 
Zdjęcia w akcji brak bo fotografa żadnego akurat pod ręką nie było.
Mam natomiast zdjęcie z macania i przymierzania. Mała siedziała sobie i mówiła pod nosem "mej taj pati" z taką fajną intonacją 
Generalnie gdybym miała kiedyś kupić MT to z drobnymi poprawkami, padło by na to.
Dziękuję za możliwość testowania.
Gałganka

31.10.2011
-
Chustomanka
-
Chusteryczka
-
-
Chusteryczka
Dobra, w końcu ja..
testowaliśmy już dość dawno i nawet nie było jak rzetelnie usiąść i napisać kilka mądrych słów
w domu mamy już cudowne nosidło od Alci,ale dwurozmiarowe i jednak takie jednorozmiarowe to całkowicie inna bajka
a i my mamy dłuższe pasy,ale szerszego tatusia,więc te fajnie się zakładało,bo pasy nie latały aż tak bardzo po podłodze 
Testujący Młody Człowiek, wiek 14 miesięcy, ok. 8,75kg żywej wagi, 74cm wzrostu (gdzieś tak mniej więcej wtedy miał). Testowaliśmy sobie po domu, w ramach dosypiania po zbyt szybkiej drzemce.
Nosidło bardzo solidnie uszyte,choć sztruks miał ślady wytarcia, w sensie ślady użytkowania,ale to pewnie urok sztruksu. Bardzo fajne wykonanie aplikacji- choć jak dla mnie za pstrokate
Zakłada się szybko i dość łatwo dociąga. Aleksandrowi było wygodnie i nie sprawiał wrażenia,żeby coś mu przeszkadzało. Pasy są dobrze wypełnione i nawet po dłuższym noszeniu w domu nie uwierają. Nawet nasze nosidło domowe,które nosimy na spacery daje radę na dłuższych dystansach i jest na prawdę wygodnie- choć minusem na pewno jest fakt,iż po jakimś czasie trzeba dociągnąć i poprawić wiązanie,ale to pewnie w każdym mt.
Brakowało mi kaptura w modelu testowym, jednak jak Młody się przytulił to głowa uciekała trochę do tyłu i zagłówek nie utrzymywał jej dobrze. Mamy kapturek w naszej wersji i sprawdza się rewelacyjnie. Mogę również dodać,że dodatkowa kieszonka zakładana na pas to hit! klucze i telefon idealnie się mieszczą i nie ma problemu gdzie to trzymać na spacerze.
A jeszcze tak odskakując trochę od samego nosidła testowego to zamawiając swoje własne można poszaleć z fantazją i Alcia rewelacyjnie spełnia marzenia
jest bardzo dobry kontakt z nią przez cały proces tworzenia,a uszyte nosidło jest jedyne w swoim rodzaju i cudowne
Dziękuje za możliwość testowania
zdjęcia też dodać?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum