Testowałam ergo większe, z pieskiem.
Na początek jeszcze napiszę, że synek ma nieco ponad 2 lata, wzrost około 92 cm, waga 12,5 kg. Nosiłam z przodu i z tyłu.

Nosidło starannie wykonane, każdy najmniejszy szew dopracowany do perfekcji Aplikacja również.
Pasy naramienne dla mnie w sam raz, było mi bardzo wygodnie. Pas biodrowy podobnie, płynna regulacja. (chociaż muszę przyznać, że jak zobaczyłam nosidło i pasy naramienne, a właściwie grubość wypełnienia, to obawiałam sie bólu ramion - nic takiego nie miało miejsca, wręcz przeciwnie, po dwóch godzinach noszenia nie czułam w ogóle ciężaru synka).
Szerokość panela w sam raz na synka, było mu bardzo wygodnie. Wysokość również ok. Zdziwił mnie zagłówek, ale odwinęłam i było ok. Na pewno przyda się jeśli dziecko zaśnie, nam się nie zdarzyło w trakcie testowania. Podobała mi się ta sztywność panela (mamy tuli, tam jest dużo cieńszy), dla mnie to plus
Jedyna uwaga - pasek spinający pasy naramienne. Jak dla mnie mógłby być nieco wyżej, tzn żeby była możliwość podciągnięcia go jeszcze 1-2 cm wyżej. Wprawdzie dałam radę zapiąć i odpiąć, w regulacji przeszkadzało mi trochę to, że pasek nowy i jeszcze niewyrobiony, ale ja wolałabym mieć jeszcze te 2 cm zapasu (górą mam mniejszy zasięg rąk, jak to ładnie ujęłaś wyżej, dołem sięgam spokojnie, ale np. mój mąż zapina górą, nie dołem, więc może ta uwaga komuś się przyda )

No i na koniec historyjka

W piątek, po zakończeniu testów wybierałam sie na pocztę żeby wysłać nosidło dalej. Mówię do synka, że wezmę go do chusty i pójdziemy na pocztę. A Grześ woła, że do chusty nie, on chce nosidło. No ok, mówię i niosę tuli nasze. A testowe nosidło leżało przygotowane do spakowania. Dziecko pokazuje, że chce to z pieskiem. Ja mówię, że idziemy je wysłać do pani a pójdziemy w tym drugim. No i synek w płacz, że on chce w tym z pieskiem (niech to będzie recenzją mojego synka ) Później jeszcze wspominał to nosidło, w sensie, że chce do nosidła z pieskiem

Dziękuję za możliwość testowania i piszę pw w sprawie nosidła dla nas