-
Chustomanka
Tusia w pewnym momencie tak załatwiła nam dywan (nie za duży, jedyny, leżący na środku pokoju), że śmierdziało mi w mieszkaniu jak na Dworcu Centralnym w stolycy
i musieliśmy dywan oddać do pralni.
Na szczęście od bardzo dawna ma coś takiego, że nie sika nam na łóżka - nie wiem, skąd jej się to wzięło, ale często był to dla nas sygnał, gdy schodziła nagle z sofy w samym środku zabawy - zawsze sadzana wtedy robiła siku 
Ale o ile w wakacje mieliśmy zupełnie suche dni (max jedna wpadka), tak teraz jest strasznie
Ledwo zaczęła wołać "ee" i znów przestała komunikować, nie zawsze daje się sadzać, albo siedzi, nie robi nic, a po zejściu sika w majty - długo chodziła w samych majtkach, ale jak zaczęły się notoryczne powodzie, załamałam się (głównie smrodem) i wkładam tetrę do majtek - przewijamy się od razu, ale małej w ogóle mokro nie przeszkadza. Choć czasem woła "ee" po fakcie.
No ale na szczęście kupa zawsze w nocniku 
Staram się o tym nie myśleć za wiele, tylko robić swoje i czekam na lepsze czasy.
-
Chustoholiczka
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum