no ja wiem, że o naukę chodziło. ale pamiętam to doskonale jak dopadła andziulindzie i każde wiązanie kazała sobie pokazywać, "szybko wiecej, nastepne..." właśnie na dużym dziecku, które na wiązanie nie miało ochoty... no to się śmiałysmy z dziewczynami z przywiązanego w pionie dziecka na plecach.