Ja się staram zawsze uśmiechnąć do mijających nas ludzi. Spotkałam się z kąśliwymi uwagami. Kiedyś stałam w kolejce, Arek jeszcze nie spał, rozglądał się po sklepie, no ale po chwili juz mu się nie podobało<nie lubi kiedy się nie ruszamy w chuście> i zaczął się wyginać i stękać. Na to babsko za mną: No tak, bo Tobie nie wygodnie jest!!<a ten niesmak na jej twarzy..>Naszczęście mam kochane Panie Ekspedientki, które zawsze się cieszą na nasz widok. Zaraz była z ich strony reakcja: że nie prawda, przecież dzieciaczek uwielbia być blisko mamy, że to jest najlepsze co może być..Czasami mam wrażenie, że ludzie, którzy sądzą, że krzywdzę swoje dziecko nosząc je w chuście, nie tulili własnych dzieci. Przecież Maleństwo najlepiej się czuje w ramionach rodziców..



Odpowiedz z cytatem