Ja teraz mam chwilową przerwę w noszeniu, ale jak nosiłam Zuzę spotykałam sie z miłymi komentarzami (rzadziej) i z niemiłymi (częściej). A najczęściej z okropnym politowaniem - w stylu "ale sobie głupia baba wymysliła, kto to widział tak dzieciaka nosić, fanaberia jakaś". I to nie stare baby takie komentarze puszczały tylko młode matki, niektóre z kilkorgiem dzieci. Starsze panie akurat w moim przypadku były raczej miłe.
A juz sławetne "oj, po co to, przecież przyzwyczai się do noszenia" słyszałam tyle razy że juz mnie szlag trafiał.