jak pierwszy raz zawiazalam WOjciszka to tez sie balam ze sie udusi. jakas taka idiotyczna obawa jest chyba pierwszym odruchem na widok wtulonego dziecka. wiec sie nie dziwie takiej reakcji
mnie nikt raczej nie zaczepial, tylko ochraniarz chodzil za mna po Empiku bo wygladalismy chyba niepewnie;>
kolkowa juz nie robi takiego wrazenia.
a ja chyba tez mam wredny wyraz twarzy i nikt mi nic nie powie... chociaz zaraz.. raz jakas kobita chciala mi kupic wozek
i ogolnie to ja rozumeim oburzenie/zdziwienie/zachwyt itd na widok chusty (sama sie odwracam i gapie bezszczelnie jak kogos zobacze) ale jakos mnie to nie przejmuje zbytnio
zapros kolezanki chsutowe, jak zobacza 10 mam w chustach to stwierdza ze to standardDD



Odpowiedz z cytatem