-
Chustonoszka
To chyba te oświecone okolice Warszawy ta mają z tym duszeniem. W piątek pan na rynku pytał czy sie nie udusi, w sobotę pani na ulicy gadała tak jak w przypadku martu - do dziecka ty biedna, zciśnieta dziecinko, na co córcia roześmiała sie radosnym chichotem. Dzisiaj również pani w sklepie zapytała czy chcę to dziecko udusić, na co odpowiedziałam, że tak właśnie o to mi chodzi, co prawda poduszką było by łatwiej, ale tak jest bardziej sadystycznie. Cała kolejka się śmiała. Nie przejmuj sie tym, robisz dobrze. Ty to wiesz i my to wiemy. Kochasz swoje dzieci i z miłosci do nich je chustujesz. Trzymaj się i bądź dzielna.
MAMA ŚMIECHOTKI JAGÓDKI

Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum