Z tym "puścić na allegro" mam duży dylemat moralny. Naprawdę superkrucho o mnie z kasą i żeby sobie kupić fajne nosidło - potrzebuję sprzedać "wisiadło" i to za cenę podobną, za jaką kupiłam (kupiłam "śmigane"). Żeby tak się stało - muszę wystawić na allegro i napisać, że jest super. Ktoś kupi i będzie swoje dziecko męczył, dopóki jak ja sie nie skapnie, że z tymi biodrami i kręgosłupem jest coś "nieteges", (a moze się nie skapnąć do czasu aż dziecko wyrośnie

). No i albo mój nie będzie miał nosidełka, albo "uszczęśliwię" inne dziecko...