Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Wątek: polar, co pod, czy mój pomysł się sprawdzi

Mieszany widok

  1. #1
    Wałkoguru
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Reykjavik
    Posty
    5,679

    Domyślnie

    Ja jak wiązałam Lenę pod kurtkę, nie nakładałam nawet polarowego kombinezonu Kurtka była średniogruba i nigdy nie zmarzłyśmy - Lena miała czapkę, golfik, getry i coś ciepłego na stopy. Pod polar tym bardziej nie ubierałabym niczego grubego.

  2. #2
    Chustofanka Awatar kaka-llina
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Rochester/Kent/UK
    Posty
    286

    Domyślnie

    też mi się tak wydaje.. zawsze czuje czy małej ciepło a jak więcej ciuchów pomiędzy nami to gorzej czuje...
    Alicja ( 18 08 09) Stasiu (13 09 12)

  3. #3
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Katowice
    Posty
    1,519

    Domyślnie

    A czy przez polar, chustę i ubranko powiedzmy "domowe" nie będzie dziecku wiało, że tak się podepnę pod pytanie.
    Ja ubieram siebie i Młodego jak po domu i na to kurtka męża, czyli cuś ala wiatrówka podszyta polarem. Myślicie, że może być?

  4. #4
    Chustoholiczka Awatar espejo
    Dołączył
    Jun 2009
    Posty
    3,872

    Domyślnie

    Zależy od pogody. ja też bym sie bała, że będzie wiało, ale u nas prawie zawsze wieje . Piotrek ubrany jak po domu, chusta - też grzeje, a ja kocham wełnę, getry, ciepłe buciki (w zależnosci od temperatury - jak zimno to welniane i getry tez), czapeczka, golf dla dwojga lub bawełniana chusta w roli cienkiego szaliczka, na to tylko moja kurtka do noszenia - jak bylo cieplo to nosiłam sam polar albo sama wiatrówke przeciwdeszczową, teraz juz noszę razem jakis czas, choc dzis nam było bardzo cieplo. Wchodząc do sklepu rozpinam kurtkę i zsuwam mu czapkę czasem i golf.
    Truscaffkowa Marzenka
    starszy i młodszy .... bardzo mi urośli







  5. #5
    Chustopróchno Awatar Budzik
    Dołączył
    Jan 2008
    Posty
    13,478

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pentla Zobacz posta
    A czy przez polar, chustę i ubranko powiedzmy "domowe" nie będzie dziecku wiało, że tak się podepnę pod pytanie.
    Ja ubieram siebie i Młodego jak po domu i na to kurtka męża, czyli cuś ala wiatrówka podszyta polarem. Myślicie, że może być?
    Ja tak nosiłam Antka przez dwie pierwsze zimy. Na to, co miał "po domu" zakładałam tylko grube frottowe skarpety i włóczkowe buciki, na szyję szalik i czapke na głowę. w wyjątkowe mrozy zakładałam mu sweter rozpięty z przodu (bo na styku byliśmy zawsze mokrzy, więc żeby mu w plecy było cieplej).

  6. #6
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Katowice
    Posty
    1,519

    Domyślnie

    Dzięki dziewczyny.
    Wyszperałam dziś w lumpku taką polarkową hmm, osłonkę na dekolt i kawałek pleców ze stójką dla dorosłego. Młody ma z tego ponczo i szalika nie trzeba, będzie na mrozy.

  7. #7
    Chustopróchno Awatar Budzik
    Dołączył
    Jan 2008
    Posty
    13,478

    Domyślnie

    Są takie szaliko-czapki dla dziecka, albo golfy dla dwojga (bo mamie też trzeba osłaniać dekolt, kiedy nosi z przodu dziecko) połączone z golfem dziecka na zatrzaski: http://www.chusty.com.pl/zdjecia/gllc-3.jpg

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •